Tegoroczne rekordowe zamówienia komputerów dla szkół przesunęły się o miesiąc. Wyjaśnienie: problem z VAT.
Miesiąc później resort edukacji (MENiS) zacznie przyjmować oferty w wartych nawet 150 mln zł przetargach na dostawę komputerów dla szkół.
Podatkowy zamęt
Początkowo termin składania ofert upływał w pierwszej połowie kwietnia. Teraz przesunięto go na pierwszą połowę maja.
— Wyjaśnienie jest proste: od pierwszego maja będzie obowiązywać ustawa o VAT z jasno sprecyzowanymi przepisami na temat sprzętu dla edukacji. Przesunięcie terminu przetargów ułatwi firmom złożenie ofert — wyjaśnia jeden z urzędników MENiS.
Obecne przepisy są złe, bowiem resort finansów zwolnił rozporządzeniem z końca 2003 r. szkoły z VAT, co paradoksalnie podrożyłoby cenę sprzętu (producenci nie mogąc odliczać VAT musieliby wliczyć płacony przez siebie VAT w cenę). Od maja będzie zaś obowiązywała stawka zerowa VAT na sprzęt, co umożliwi firmom odliczenie podatku.
Tegoroczne zamówienia komputerów dla szkół znajdują się w centrum uwagi wszystkich dostawców sprzętu ze względu na rekordowe rozmiary. MENiS ogłosił aż 9 przetargów (w poprzednich latach zwykle dzielono je na 4-5), a w budżecie ma na ten cel blisko 150 mln zł.
Będzie walka
A to nie koniec, gdyż po wejściu do Unii resort postara się o dofinansowanie z funduszy unijnych kolejnych zamówień, wysokości nawet ponad 300 mln zł. Rywalizacja o nie zapowiada się więc niezwykle interesująco. Przy tej wielkości środków nie obędzie się też zapewne bez kontrowersji i zagrań poniżej pasa ze strony konkurentów. W 2003 r. pieniędzy na sprzęt było znacznie mniej, a przetargi miały kilkumiesięczne poślizgi i ledwie udało się je zrealizować.