Mera Pnefal szuka inwestora

Tomasz Krzyżanowski
26-11-1999, 00:00

Mera Pnefal szuka inwestora

CIERPLIWA VICTORIA: Nie czuję presji ze strony NFI Victoria, by sprzedać Merę jak najszybciej. Przedstawiciele funduszu zdają sobie sprawę, że warto poczekać — mówi Robert Żurawski, prezes Mery Pnefal. fot. MP

Zarząd warszawskiej Mery Pnefal prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży flagowej spółki należącej do grupy — Zakładu Systemów Automatyki.

Po zmianie zarządu w kwietniu tego roku warszawską Merę Pnefal przekształcono w grupę kapitałową. Z jednolitej dotychczas struktury firmy wydzielono pięć spółek — zakładów o wyspecjalizowanym profilu produkcji. Restrukturyzacja nie pociągnęła za sobą masowych zwolnień.

Podział kusi inwestorów

— Mera przynosiła zyski również przed restrukturyzacją, ale przy tak rozproszonym profilu produkcji, od automatyki przemysłowej do mebli, trudno było liczyć na zainteresowanie inwestora branżowego — przyznaje Robert Żurawski, prezes Mery Pnefal.

Po wydzieleniu pięciu spółek, w których Mera ma 100 proc. udziałów, zainteresowanie inwestorów wzrosło, choć w różnym stopniu dotyczy to poszczególnych zakładów. Zakładem Systemów Automatyki, który zbiera większość zamówień, interesuje się jeden zachodni inwestor. Na więcej chętnych może liczyć mniejszy Zakład Elementów Sprężystych (ZES), a to z racji unikatowej technologii, jaką dysponuje, i co za tym idzie — największej rentowności.

ZES zajmuje się głównie produkcją tzw. mieszków sprężystych, czyli elementów automatyki pneumatycznej, stosowanych m.in. w przemyśle chemicznym i energetyce.

W opinii Roberta Żurawskiego, ZES ma 100 proc. rynku polskiego i 30 proc. europejskiego. O ten kąsek stara się trzech inwestorów zagranicznych, ale prezes Mery, zasłaniając się dobrem negocjacji, nie chce ujawnić ich nazw.

Sama Mera Pnefal zarządza pięcioma podległymi zakładami. Po ich sprzedaży zagranicznym inwestorom centrali pozostanie jedynie kilka nieruchomości w Warszawie. Na razie największym udziałowcem pozostaje NFI Victoria, który ma 33 proc. akcji Mery Pnefal. Pozostali udziałowcy to inne NFI (27 procent), Skarb Państwa (25 procent) oraz pracownicy (15 procent).

Konkurent albo i aliant

Na rynku automatyki przemysłowej firmy przy jednym zamówieniu ze sobą konkurują, przy innym nawiązują współpracę . Mera Pnefal konkuruje głównie z firmą ZAP z Ostrowa Wielkopolskiego, która ma podobny profil działalności. W czasach centralnego planowania ustalono, że Mera będzie dostarczać aparaturę dla przemysłu paliwowego, a ZAP dla energetyki. Obecnie obie firmy próbują wejść w sektory rynku dotąd zastrzeżone dla konkurenta. Konkurencją dla Mery jest także katowicka Energoaparatura, ale tylko w zakresie montażu. Wszystkie polskie firmy muszą ponadto stawiać czoło międzynarodowym gigantom, takim jak ABB czy Siemens. A to nie będzie łatwe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Krzyżanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Mera Pnefal szuka inwestora