Na początku roku reprezentanci branży biernych zabezpieczeń przeciwpożarowych zapewniali, że po chudych latach wreszcie dojdzie do szybkiego odbicia rynku. Ta prognoza częściowo sprawdza się w przypadku gdańskiego Mercoru.
— W kryzysie wiedzie się nam lepiej — zapewnia Krzysztof Krempeć, prezes jednej z największych firm tej branży w Europie. Dowodem są wyniki uzyskane w pierwszym kwartale roku obrachunkowego 2012/13 (trwającego do czerwca 2012 r.). Grupa uzyskała 91 mln zł przychodów (plus 6,2 proc. r/r) i 3,5 mln zł zysku netto wobec 1,1 mln zł straty przed rokiem. Ponad połowę sprzedaży zapewniła spółka matka. To ona również pomogła wypracować wynik finansowy, w sytuacji gdy pod kreską wciąż są trzy z sześciu firm zależnych. Ale prezes nie narzeka na ich osiągnięcia.
— Pozycja naszej zagranicznej konkurencji słabnie. Niektóre firmy bankrutują. W Czechach spada rynek, ale nasz Hasil notuje wzrosty zamówień — mówi Krzysztof Krempeć.
Hasil lekko poprawił sprzedaż (do 14,8 mln zł) i zmniejszył stratę netto, która wyniosła 280 tys. zł. Krzysztof Krempeć dostaje oferty zakupu plajtujących firm, ale Mercor nie jest zainteresowany akwizycjami, bo wciąż ma wysoki dług (125 mln zł), wynikający z kosztów poprzednich przejęć. Poza tym Mercorowi czkawką wciąż się odbija przejęcie firmy Bem, która nadal przynosi straty.
— Na innych rynkach firmy wycofują się z działalności. Tak zrobił niemiecki Essmann, nasz największy konkurent w Hiszpanii, który zamknął oddział — dodaje Krzysztof Krempeć.
Największą dynamikę wykazały firmy w Rosji i na Ukrainie. Ich przychody wyniosły odpowiednio 7,06 mln zł (plus 164 proc.) i 2,24 mln zł (plus 357 proc.). Kryzys odczuł jednak konkurent Mercora — notowany na NewConnect Małkowski- -Martech, który po pierwszym półroczu 2012 r. wykazał blisko 300 tys. zł straty netto (poprzednio 1,37 mln zł zysku).
— Firmy, które działają na wielu rynkach, łatwiej przechodzą kryzys. My skupiamy się głównie na Polsce. A tutaj uaktywniła się konkurencja. Sądzę, że w tym półroczu nie tylko odrobimy stratę, ale też pokażemy zysk — obiecuje Zenon Małkowski, prezes Małkowski-Martech. Według niego, krajowy rynek zabezpieczeń pożarowych rośnie, a ceny nie spadają.
— Musimy podnosić marże, a jeśli się nie da, wprowadzamy bardziej dochodowe innowacyjne produkty — mówi Zenon Małkowski. Mercor liczy na wzrost zamówień od firm budujących wieżowce i centra handlowe, operatorów kolei i dróg, a także uczelni i instytucji kulturalnych. Na zlecenia tych ostatnich apetyt ma też Małkowski-Martech.
— Liczymy też na zlecenia z energetyki, choć ta dopiero się rozkręca — mówi prezes Małkowski.