– Najpierw musimy usłyszeć jaka jest sytuacja. Tylko wtedy będę mogła zdecydować co, jeśli cokolwiek, powinno być zrobione – powiedziała.
Podkreśliła, że nie pomaga się Grekom spekulując na temat możliwości zwiększenia pomocy dla nich.
Kanclerz Niemiec stwierdziła, że jakkolwiek jest widoczne, że Grecja ma trudności ze spełnieniem warunków udzielonej w ubiegłym roku pomocy, ocena postępów rządu tego kraju w realizacji radykalnych reform nie zostanie dokonana przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny i Komisję Europejską do czerwca.
- Jestem osobą, która wyciąga wnioski kiedy widzi rezultaty i analizuje je. Nic mnie przed tym nie powstrzyma – powiedziała Merkel zaznaczając, że dopóki nie otrzyma stosownych raportów nie będzie mówiła, co powinno być zrobione.
MD, Bloomberg