Hiszpania może potrzebować lat na wydobycie się z zapaści spowodowanej przez recesję, twierdzi Johan Jooste, strateg Merrill Lynch Wealth Management w Londynie.
- To zajmie bardzo długi czas – pół pokolenia – zanim zdołają usunąć strukturalne problemy – powiedział Jooste. – Raczej niż krótkoterminowa eksplozja, bardziej prawdopodobny scenariusz to śmierć od tysiąca drobnych ran – dodał.
Dobrych wiadomości dla Hiszpanów nie ma także Axel Blasé z Invesco we Frankfurcie. Jego zdaniem, rentowność obligacji Hiszpanii jest wciąż za wysoka aby zrekompensować inwestorom ryzyko posiadania papierów dłużnych kraju mającego trzeci w eurolandzie pod względem wielkości deficyt budżetowy. Premia za trzymanie 10-letnich obligacji skarbowych Hiszpanii wynosi 68 pkt. bazowych wobec niemieckich bundów. W przypadku Grecji, premia sięga 309 pkt. bazowych.
- To nie jest czas na zwiększanie ekspozycji na Hiszpanię – powiedział Blase, którego firma ma 423 mld USD aktywów. - Ten kraj ma poważne problemy i premia za ryzyko nie jest atrakcyjna – dodał.
MD, Bloomberg