Meta może zarabiać na scamach 20 mln zł dziennie. Rafał Brzoska zapowiada raport

Eugeniusz TwarógEugeniusz Twaróg
opublikowano: 2026-08-27 11:02

Rafał Brzoska, szef InPostu, zapowiedział, że wkrótce powstanie raport podliczający, ile platforma Marka Zuckerberga zarabia w Polsce na emisji fałszywych reklam. Według wstępnych szacunków jest to 20 mln zł dziennie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na czym polega inicjatywa 150 proc. ogłoszona przez Rafała Brzoskę
  • kto nadzoruje nową inicjatywę Scam Watch i jakie są jej główne cele
  • jaki procent rocznych obrotów Mety mogą stanowić przychody z oszukańczych reklam
  • jakie niebezpieczne narzędzia dostępne na Facebooku wskazał Rafał Brzoska
  • jakie zagrożenia, poza oszustwami finansowymi, wynikają z metod wykorzystywanych w fałszywych reklamach
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Rafał Brzoska kontynuuje walkę z Metą po tym, jak na Facebooku niedawno ukazały się fałszywe reklamy z jego wizerunkiem. Przed tygodniem ogłosił inicjatywę 150 proc., której celem jest zmuszenie platform internetowych zarabiających na scamach do zwrotu 150 proc. uzyskanych z tego tytułu.

W czwartek, 28 sierpnia, wystartowała strona Scam Watch, będąca częścią kolejnej inicjatywy wymierzonej w fałszywe reklamy. Nadzoruje ją Sebastian Kondracki, jeden z twórców Blika. Jej cel to gromadzenie informacji o fałszywych reklamach, analiza i zgłaszanie platformom internetowym. Scam Watch będzie sprawdzać, jak długo scam krąży w internecie, co się z nimi dzieje oraz ile czasu zajmuje platformom zablokowanie reklam.

Rafał Brzoska zwrócił uwagę, że deepfejkowa reklama z wykorzystaniem wizerunku prezydenta Karola Nawrockiego, opublikowana na Facebooku, po jej zdemaskowaniu zmieniła się w reklamę pralki w repozytorium reklamowym Mety.

Rafał Brzoska zapowiada dalszą walkę z oszukańczymi reklamami i platformami, które umożliwiają ich emisję. Wkrótce ma zostać opublikowany raport podliczający zyski, jakie Meta czerpie z emisji fejkowych reklam w Polsce. Reuters, opierając się na wewnętrznych dokumentach Mety, oszacował, że roczne przychody z oszukańczych reklam stanowią nawet 10 proc. obrotów firmy.

Rafał Brzoska zastrzegł, że nie jest politykiem, nie jest od pisania regulacji, ale od wskazywania problemu, który ma ogromne skutki społeczne. Szef InPostu wskazał na narzędzia udostępniane przez Facebooku umożliwiające rozbieranie zdjęć dowolnej osoby.

- Mamy do czynienia z szeroką kampania seksualizacji dzieci, które są ofiarami hejtu rówieśników i szantażu – powiedział Rafał Brzoska.

Zwrócił uwagę, że te same metody, które są wykorzystywane do oszustw finansowych, mogą zostać użyte do siania dezinformacji. Zauważył, że oszuści posługują się logo znanych firm jak InPost, PKO BP czy Orlen, ale też podszywają się pod tytuły prasowe i media.

- Pewnego dnia mogą ukazać się fejkowe informacje o ataku Rosji na Polskę. Czy ktoś może sobie wyobrazić, co to spowoduje? To już nie jest kwestia pornografii w internecie, scamu, kryptowalut, ale siania dezinformacji – powiedział szef InPostu.