MetLife stawia na polisy dla pracowników

Ubezpieczyciel jest kolejną firmą, która zamierza rzucić rękawicę PZU Życie na rynku ubezpieczeń grupowych.

Do tej pory segment pracowniczych ubezpieczeń grupowych nie był dla nas kluczowy. Chcemy zacząć go rozwijać — deklaruje Łukasz Kalinowski, szef MetLife Amplico w Polsce. Życiowa firma, która powstała w wyniku przejęcia przez MetLife od AIG jej części życiowej — Alico, ma już za sobą łączenie obu biznesów nad Wisłą. Plany na rozwój ma ambitne, a jednym z głównych elementów układanki ma być mocniejsze wejście w segment ubezpieczeń pracowniczych.

— W najbliższych latach zamierzamy rosnąć o 20 proc. rocznie — mówi Łukasz Kalinowski.

Chodzi o wzrost o 20 proc. w nowym biznesie (czyli w przychodach od nowych klientów) oraz o podobne tempo wzrostu wyniku finansowego. Nie mówi jednak o wzroście przypisu składki. Ten w ubiegłym roku wyniósł 1,7 mld zł, rosnąc w porównaniu z 2011 r. o 2 proc. W kolejnych latach może nawet spadać. Będzie to efekt kończenia się dużego wolumenu 15-20-letnich polis życiowych, które zostały zawarte pod koniec lat 90.

— Naszym klientom przedstawimy atrakcyjną ofertę przedłużenialub zawarcia nowych ubezpieczeń. Minęło kilkanaście lat, ich potrzeby się zmieniły i chcemy wyjść temu naprzeciw — mówi prezes Amplico Life (MetLife Amplico to marka firmy na rynku polskim). Dlatego ubezpieczyciel nie widzi dużych szans na wzrost wolumenu w tradycyjnym segmencie polis dla klientów indywidualnych. Generują one obecnie około 45 proc. jego składki. Reszta pochodzi ze współpracy z bankami i innymi instytucjami finansowymi oraz innych segmentów, w tym ubezpieczeń pracowniczych.

— Ubezpieczenia pracownicze generują 5-6 proc. naszego przypisu. Zamierzamy zwiększyć ich udział w portfelu — twierdzi Łukasz Kalinowski.

Zwraca uwagę, że wśród pracodawców świadomość ubezpieczeń pracowniczych jako narzędzia HR dopiero startuje. Zdaje sobie sprawę z tego, że ten rynek jest mocnozdominowany przez PZU Życie oraz że inni ubezpieczyciele życiowi także mają niemały apetyt. Jej celem będą średniej wielkości firmy, w których łatwiej dopasować ofertę do klienta. MetLife Amplico chce także rozwijać się w alternatywnych kanałach sprzedaży. Ciekawe możliwości oferuje tzw. direct marketing, który od kilku lat jest rozwijany we współpracy z bankami i firmami telekomunikacyjnymi (MetLife dostarcza ubezpieczenia dla Orange’a i Playa). Jego głównym założeniem jest oferowanie polis klientom partnera przez telefon. — W 2012 r. zanotowaliśmy 30-procentowy wzrost nowej sprzedaży w tym kanale i widzimy tu duży potencjał. Jednak ze względu ma niskie wolumeny nie ma on wysokiego udziału w naszym portfelu — mówi prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu