MetLife stawia na polisy dla pracowników

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2013-03-27 00:00

Ubezpieczyciel jest kolejną firmą, która zamierza rzucić rękawicę PZU Życie na rynku ubezpieczeń grupowych.

Do tej pory segment pracowniczych ubezpieczeń grupowych nie był dla nas kluczowy. Chcemy zacząć go rozwijać — deklaruje Łukasz Kalinowski, szef MetLife Amplico w Polsce. Życiowa firma, która powstała w wyniku przejęcia przez MetLife od AIG jej części życiowej — Alico, ma już za sobą łączenie obu biznesów nad Wisłą. Plany na rozwój ma ambitne, a jednym z głównych elementów układanki ma być mocniejsze wejście w segment ubezpieczeń pracowniczych.

— W najbliższych latach zamierzamy rosnąć o 20 proc. rocznie — mówi Łukasz Kalinowski.

Chodzi o wzrost o 20 proc. w nowym biznesie (czyli w przychodach od nowych klientów) oraz o podobne tempo wzrostu wyniku finansowego. Nie mówi jednak o wzroście przypisu składki. Ten w ubiegłym roku wyniósł 1,7 mld zł, rosnąc w porównaniu z 2011 r. o 2 proc. W kolejnych latach może nawet spadać. Będzie to efekt kończenia się dużego wolumenu 15-20-letnich polis życiowych, które zostały zawarte pod koniec lat 90.

— Naszym klientom przedstawimy atrakcyjną ofertę przedłużenialub zawarcia nowych ubezpieczeń. Minęło kilkanaście lat, ich potrzeby się zmieniły i chcemy wyjść temu naprzeciw — mówi prezes Amplico Life (MetLife Amplico to marka firmy na rynku polskim). Dlatego ubezpieczyciel nie widzi dużych szans na wzrost wolumenu w tradycyjnym segmencie polis dla klientów indywidualnych. Generują one obecnie około 45 proc. jego składki. Reszta pochodzi ze współpracy z bankami i innymi instytucjami finansowymi oraz innych segmentów, w tym ubezpieczeń pracowniczych.

— Ubezpieczenia pracownicze generują 5-6 proc. naszego przypisu. Zamierzamy zwiększyć ich udział w portfelu — twierdzi Łukasz Kalinowski.

Zwraca uwagę, że wśród pracodawców świadomość ubezpieczeń pracowniczych jako narzędzia HR dopiero startuje. Zdaje sobie sprawę z tego, że ten rynek jest mocnozdominowany przez PZU Życie oraz że inni ubezpieczyciele życiowi także mają niemały apetyt. Jej celem będą średniej wielkości firmy, w których łatwiej dopasować ofertę do klienta. MetLife Amplico chce także rozwijać się w alternatywnych kanałach sprzedaży. Ciekawe możliwości oferuje tzw. direct marketing, który od kilku lat jest rozwijany we współpracy z bankami i firmami telekomunikacyjnymi (MetLife dostarcza ubezpieczenia dla Orange’a i Playa). Jego głównym założeniem jest oferowanie polis klientom partnera przez telefon. — W 2012 r. zanotowaliśmy 30-procentowy wzrost nowej sprzedaży w tym kanale i widzimy tu duży potencjał. Jednak ze względu ma niskie wolumeny nie ma on wysokiego udziału w naszym portfelu — mówi prezes.