MF nie podaruje odsetek Jelfie
BĘDZIE LEPIEJ: Zdaniem analityków, kierowana przez Franciszka Przybylskiego Jelfa, zanotuje w drugiej połowie roku znaczącą poprawę wyników, co powinno wpłynąć na wzrost kursu na GPW. fot. ARC
Ministerstwo Finansów odmówiło Jeleniogórskiemu Przedsiębiorstwu Farmaceutycznemu Jelfa uchylenia ostatecznej decyzji Izby Skarbowej w sprawie odmowy umorzenia odsetek w kwocie 360,5 tys. zł.
Odsetki te powstały z odroczonej spłaty zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych za rok 1991 i dwa kwartały roku 1992. Izba Skarbowa podjęła stosowną decyzję w listopadzie 1994 roku, ale spółka odwołała się od niej.
— Roszczenie nie jest zbyt wysokie i nie będzie miało większego wpływu na finanse spółki — mówi jeden z pytanych analityków.
Podkreśla on równocześnie, że są bardzo nikłe szanse, by spółka uzyskała dla siebie korzystny rezultat. Obecną kondycję spółki ocenia on jako stabilną, choć wyniki mogłyby być jednak zdecydowanie lepsze.
— Nie należy zapominać, że firmy farmaceutyczne nie wykazują wysokich zysków w pierwszym półroczu. Sytuacja na rynku leków po załamaniu powoli wraca do równowagi. Z tego względu należy oczekiwać coraz lepszych wyników — dodaje analityk.
Po pięciu miesiącach Jelfa uzyskała przychody w kwocie 77,9 mln zł, co w porównaniu z rokiem ubiegłym oznacza ponad 15-proc. spadek. Na koniec maja zysk operacyjny wyniósł 13,9 mln zł i był mniejszy niż przed rokiem prawie o 40 proc. Z powodu niewielkich przychodów finansowych, spółka nie mogła też poprawić wyniku brutto, który ukształtował się na poziomie 14,7 mln zł, zaś wynik netto wyniósł 8,9 mln zł. Przed rokiem odpowiednie wartości równe były 29,2 oraz 17,9 mln zł.
Słabsze wyniki spowodowały konieczność sięgnięcia po obce źródło finansowania. Z tego względu Jelfa zwróciła się do Banku Zachodniego o udzielenie krótkoterminowego kredytu obrotowego w kwocie 10 mln zł na okres do 15 grudnia 1999 roku.