MF nie przyśpieszy fakturowej rewolucji

opublikowano: 31-10-2012, 00:00

Do Sejmu trafiło niewłaściwe rozporządzenie – przyznaje resort finansów. Nowe faktury mają wejść od nowego roku

Ministerstwo Finansów (MF) wyjaśnia, że nie planuje rozpoczęcia „fakturowej rewolucji” już 1 grudnia 2012 r. Zapewnia, że rozporządzenia wprowadzające nowy model fakturowania wejdą w życie 1 stycznia 2013 r. Oznacza to, że 1,6 mln podatników VAT będzie miało trochę więcej czasu na dokonanie zmian w systemach księgowo-finansowych.

Bałagan w resorcie?

W poniedziałek opisaliśmy zamieszanie z terminem wejścia w życie „fakturowej rewolucji”. Dotychczas rząd deklarował, że duża nowelizacja ustawy o VAT wraz z rozporządzeniami wykonawczymi zacznie obowiązywać od Nowego Roku. Jednak 2 tygodnie temu razem z projektem nowelizacji ustawy rząd wysłał do Ewy Kopacz, marszałka Sejmu, projekt rozporządzenia fakturowego (patrz: ramka), w którym widnieje 1 grudnia 2012 r. jako data jego wejścia w życie. Zdaniem ekspertów, jeśli zmiany weszłyby o miesiąc szybciej, firmy nie zdążyłyby się do nich przygotować. Poprosiliśmy MF o wyjaśnienie zamieszania z datami.

Oto co nam odpisano: „Zamieszczone na stronie Sejmu RP projekty rozporządzeń wykonawczych do ustawy o VAT stanowią wstępne wersje tych rozporządzeń. Projekty rozporządzeń były przygotowane na wcześniejszym etapie prac i konieczne było wydłużenie vacatio legis w obecnie uzgadnianych projektach rozporządzeń, aby podatnicy mieli wystarczający czas na przygotowanie się do zmian. Przewiduje się, że oba rozporządzenia wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2013 r.”. Nasi rozmówcy mają na to jedno wytłumaczenie.

— To kolejny dowód na bałagan w MF. Dyrektorzy z ministerstwa nie wiedzą, co wysyłają do marszałka Sejmu. To kompromitacja — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

— Nie pierwszy raz mamy do czynienia z niedbalstwem legislacyjnym resortu finansów. Najgorsze, że w sprawie tak ważnej dla przedsiębiorców i całej gospodarki. To niedopuszczalne, aby rząd wysyłał do Sejmu nie te projekty, które powinien. Wskazana w rozporządzeniu data wejścia w życie daleko idących zmian w fakturowaniu ma pierwszorzędne znaczenie. Podanie posłom błędnej czy nieaktualnej daty może im uniemożliwić właściwą ocenę projektu ustawy i rozporządzeń — mówi Rafał Iniewski z Rady Podatkowej PKPP Lewiatan. Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, ma „spiskową” teorię zamieszania z datami.

— MF chciało przyspieszyć wpływy do budżetu państwa z podatku VAT. Obecnie faktury zbiorcze, np. za transakcje grudniowe, można wystawić do 7 stycznia, z nazwy „Faktura VAT” zniknie wyraz „VAT” zarejestrowani podatnicy VAT, ale z niego zwolnieni, będą mogli wystawiać faktury lub rachunki podatnicy będą mogli wystawiać faktury uproszczone (do 459 zł lub 100 EUR) mali podatnicy, rozliczający się metodą kasową, na fakturach w miejsce napisu „faktura VAT-MP” wpiszą „metoda kasowa” w fakturach na paliwo nie będzie widniał nr rejestracyjny auta w przypadku cen urzędowych fakturowanie będzie uproszczone będzie można wystawiać faktury zbiorcze za wszystkie transakcje z całego miesiąca faktury na dostawy unijne będzie można wystawiać do 15. dnia po miesiącu zawarcia transakcji a podatek należny pojawi się w lutym i wtedy dopiero trzeba go zapłacić.

Posłowie robią oczy

Wczoraj sejmowa podkomisja finansów rozpoczęła prace nad przesłanym przez rząd pakietem VAT.

— Omówiliśmy wszystkie planowane zmiany w ustawie. Projektami rozporządzeń jeszcze się nie zajmowaliśmy. Nie bardzo rozumiem jednak, czemu w rozporządzeniu fakturowym widnieje data 1 grudnia. Trzeba to pilnie wyjaśnić. Będę o tym rozmawiał z MF — powiedział nam Janusz Cichoń, poseł PO, szef podkomisji podatkowej. Opozycja nie szczędzi krytyki resortowi Jacka Rostowskiego.

— Ten błąd z datami mnie nie dziwi. Podobne kuriozalne błędy MF są na porządku dziennym od lat — mówi Przemysław Wipler, poseł PiS, członek podkomisji podatkowej.

Przykłady nowości*

Gdyby zmiany weszły 1 grudnia 2012 r. to faktury dokumentujące co najmniej 2 transakcje dokonane w grudniu trzeba byłoby wystawić do końca grudnia i jeszcze w tym miesiącu podatek zapłacić. Budżet znacznie szybciej dostałby duże pieniądze — mówi były wiceminister finansów. Jego zdaniem, 1 stycznia 2013 r. to także nierealny termin na to, by przedsiębiorcy zdążyli odpowiednio przygotować się do nowego modelu fakturowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu