Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem ustawy o podatku ekologicznym, który ograniczyłby import do Polski starych samochodów, nie spełniających norm ekologicznych - poinformował we wtorek wiceminister finansów Jarosław Neneman podczas spotkania z przedstawicielami branży motoryzacyjnej.
"Pracujemy nad rozwiązaniami podatkowymi, które będą zachęcały, by do Polski przyjeżdżały samochody nowe i bezpieczne. Nie chodzi o to, by tzw. +laweciarze+ przestali istnieć" - powiedział wiceminister.
"Wzrosną obciążenia podatkowe dla starych samochodów. Przestanie się opłacać ściąganie do Polski starych +gruchotów+, zacznie się opłacać kupowanie nowych samochodów i samochodów kilkuletnich" - dodał. "Za samochody spełniające normy emisji spalin Euro 3, Euro 4 i Euro 5 podatek będzie niższy, dla samochodów z dużym silnikiem - zdecydowanie niższy" - zaznaczył.
Dodał, że podatek ekologiczny zastąpi akcyzę i będzie neutralny dla budżetu państwa. Rząd przyjmie nowe rozwiązania jeszcze w tym roku. W styczniu 2006 r. projekt trafi do Sejmu.
Według niego, bazą tych prac jest przygotowany przez rząd SLD projekt ustawy o podatku ekologicznym od samochodów, który miał zastąpić akcyzę. Projekt został w maju tego roku odrzucony w pierwszym czytaniu w Sejmie, a wnioskowały o to kluby SLD, PO, PiS, PSL, LPR i Samoobrona. Posłowie krytykowali wówczas, że podatek ekologiczny uderzy w najbiedniejsze warstwy społeczeństwa, które kupują tanie i starsze modele samochodów.
Według odrzuconego projektu, osoby rejestrujące samochód wpłacałyby nowy jednorazowy podatek od samochodów po raz pierwszy rejestrowanych w Polsce. Miał dotyczyć wszystkich pojazdów, zarówno używanych, jak i nowych. Wysokość podatku zależałaby od pojemności skokowej silnika i współczynnika zależnego od normyemisji spalin.
Neneman zapewnił we wtorek, że nowy podatek nie spowoduje załamania importu samochodów używanych; ma natomiast sprawić, żeby zamiast samochodów np. 10-letnich, importerzy sprowadzali pojazdy 5-letnie.
Wiceminister powiedział, że największą modyfikacją w stosunku do starego projektu będzie uwzględnienie przy wymiarze podatku wartości sprowadzonego samochodu.
Ministerstwo chce, by wartość samochodu była szacowana na podstawie uniwersalnej tabeli, określającej o ile procent spada wartość samochodu w miarę zużycia. "Np. każdego miesiąca, od pewnego roku, wartość będzie zmniejszana o jeden procent" - powiedział Neneman.
O ograniczenie importu używanych samochodów apelują od dawna przedstawiciele branży motoryzacyjnej. Szacuje się, że dotychczas sprowadzono do Polski blisko 2 mln używanych samochodów, co powoduje spadek sprzedaży nowych aut.