MFW: Z dużej chmury mały deszcz

Marcin R. Kiepas
opublikowano: 17-05-2011, 09:38

Jeszcze wczoraj rano, gdy bezwzględnie tematem numer jeden na rynkach finansowych było aresztowanie szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), mogło wydawać się, że pojawił się nowy impuls, który tymi rynkami wstrząśnie. Nic takiego się jednak nie stało. Rynki wróciły do starych tematów. Dziś w centrum uwagi, oprócz spekulacji nt. przyszłości Grecji, jakie mogą pojawić się przy okazji szczytu ministrów finansów Unii Europejskiej, znajdą się też dane z Wielkiej Brytanii i USA, a  także wyniki spółek z Wall Street.

Pomoc dla Portugalii zatwierdzona

Zgodnie z oczekiwaniami ministrowie finansów Strefy Euro, podczas poniedziałkowego szczytu w Brukseli, zatwierdzili wart 78 mld EUR pakiet pomocowy dla Portugalii. Komisarz UE ds. gospodarczych Olli Rehn poinformował, że oprocentowanie pożyczki będzie kształtować się w przedziale 5,5-6,0%. Portugalia jest trzecim po Grecji i Irlandii państwem Strefy Euro, które sięgnęło po pomoc z Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Ministrowie omówili też sytuację Grecji. Nie zapadły jednak żadne wiążące decyzje. Mają oni powrócić do tematu w czerwcu. Szef Eurogrupy określił jednak sytuację Grecji jako bardzo trudną, ale zapewnił, że restrukturyzacja długu nie jest opcją braną pod uwagę. Rehn natomiast kolejny raz powiedział, że Grecja musi pogłębić konsolidację fiskalną i przyspieszyć reformy.

Draghi zastąpi Tricheta

Ministrowie finansów Strefy Euro, oprócz zatwierdzenia pomocy dla Portugalii i omówienia sytuacji Grecji, również jednogłośnie poparli Mario Draghi, prezesa bank centralnego Włoch, na następcę Tricheta na stanowisku prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Kadencja Tricheta kończy się w październiku. Ta decyzja nie zaskakuje. Od momentu rezygnacji z ubiegania się o fotel prezesa ECB przez Webera, Włoch był najbardziej prawdopodobnym kandydatem na to stanowisko.

Odbicie na EUR/USD

Aresztowanie Strauss-Kahna paradoksalnie dało w poniedziałek impuls do kupna euro. Po nocnym spadku EUR/USD do 1,4048 dolara, kurs odbił do 1,4244 dolara, żeby ostatecznie zamknąć dzień na poziomie 1,4160 dolara. Po dwóch tygodniach osłabienia euro, które przyniosło 800 pipsowy spadek tej waluty w relacji do dolara, kilkudniowa wzrostowa korekta byłaby dość naturalnym scenariuszem. Potrzebne są jednak nowe popytowe impulsy.
Na gruncie analizy technicznej, pomimo gwałtownej przeceny EUR/USD w ostatnich tygodniach, w dalszym ciągu realny pozostaje scenariusz, który zakłada jeszcze jedną falę dynamicznych wzrostów. To czy będzie on realizowany, czy też może trzeba będzie szukać alternatywnych scenariuszy dla tej pary, powinno rozstrzygnąć się najpóźniej na początku przyszłego tygodnia.

Wsparcie powstrzymało spadki funta

Kurs GBP/USD wyhamował spadki na poziomie wsparcia w okolicach 1,6164 dolara. W zestawieniu z testem dolnego ograniczenia kanału spadkowego, w jakim para ta porusza się od początku miesiąca, pojawia się szansa na ruch w kierunku górnego ograniczenia kanału. Obecnie znajduje się ono powyżej 1,63 dolara. O tym czy będzie on testowany w najbliższych dniach, mogą zdecydować publikowane dziś dane o kwietniowej inflacji na Wyspach. Szacuje się, że wskaźnik CPI wzrośnie do 4,2% R/R, po tym jak miesiąc wcześniej nieoczekiwanie spadł do 4% R/R, zmniejszając nieco oczekiwania na podwyżki stóp procentowych przez Bank Anglii. Potencjalnym impulsem może też być list otwarty, jakie w związku z wysoką inflacją na Wyspach, kolejny raz będzie musiał napisać prezes Banku Anglii do brytyjskiego kanclerza skarbu.

Wyniki spółek ponownie mogą się liczyć

We wtorek w centrum uwagi ponownie mogą znaleźć się wyniki spółek. Wczoraj w handlu posesyjnym akcje Hewlett-Packard potaniały o 4%, po tym jak na rynek przeciekły ostrzeżenia o kolejnym trudnym kwartale. Dziś po sesji na Wall Street spółka opublikuje raport za II kwartał roku obrotowego 2010/2011. Raporty finansowe opublikuje też Wal-Mart, Dell i Home Depot.

Wtorkowe kalendarium

Po wczorajszym spotkaniu ministrów finansów Strefy Euro, we wtorek w Brukseli spotkają się ministrowie całej Unii Europejskiej. Nie powinno to jednak budzić już tak dużych emocji jak wczorajszy szczyt Eurogrupy. Źródłem emocji może natomiast publikacja kwietniowych danych o inflacji na Wyspach i list otwarty jaki prezes Banku Anglii będzie w związku z wysoką inflacją musiał przesłać do brytyjskiego kanclerza skarbu. Przed południem inwestorzy poznają jeszcze majową wartość indeksu ZEW. Po południu zostaną natomiast opublikowane dane z USA: produkcja przemysłowa, pozwolenia na budowę domów i rozpoczęte budowy domów.

Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
marcin.kiepas@xtb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin R. Kiepas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MFW: Z dużej chmury mały deszcz