Edward Nowak, wiceminister gospodarki, uważa, że dokapitalizowanie Huty Katowice kwotą 661 mln zł jest nieuzasadnione.
- To jest wlewanie wody do dziurawego dzbanka - powiedział dziennikarzom minister, odrzucając tym samym postulaty kierownictwa HK.
Jego zdaniem, huta przede wszystkim potrzebuje inwestora, który zapewni jej przekształcenie produkcji i przestawienie się z działalności surowcowej na przetwórczą.
Pomóc hucie może również zmiana struktury organizacyjnej i udział w quasi-konsolidacji krajowego hutnictwa wokół określonych segmentów, takich jak produkcja blach grubych (wokół Huty Częstochowa), wyrobów płaskich (wokół Huty Sędzimira) i rur (wokół Stalexportu).
Minister Nowak zapowiedział, że nowelizacja rządowego programu branży stalowej ma być gotowa w marcu. Wtedy też rząd zdecyduje, czy poręczyć Sędzimirowi 175 mln USD kredytu na modernizację walcowni blach.
Urzędnicy resortu gospodarki poinformowali, że do 2 lutego do MSP powinny trafić odpowiedzi potencjalnych inwestorów, których zaproszono do składania ofert kupna hut Sędzimira, Cedlera, Floriana i wydzielonej części lub całości Huty Katowice.
KJ


