Ministerstwo Gospodarki i Pracy chce zalegalizować pracę opiekunek i gospodyń domowych. "Życie" dotarło do projektu ustawy o szczególnych zasadach wykonywania pracy zarobkowej w gospodarstwach domowych. Nowe przepisy miałyby obowiązywać od marca. Dziennik pisze, że w ostatnich latach pomoc domową lub opiekunkę do dzieci zatrudnia coraz więcej Polaków. Resort gospodarki i pracy chce, aby teraz robili to legalnie. Osoby, które zdecydują się na zatrudnienie w charakterze pomocy domowej długotrwale bezrobotnego, mogłyby odliczać od podatku koszty zapłaconych z tego tytułu podatków i składek na ubezpieczenie społeczne, nie więcej jednak niż 601 złotych. Warunkiem jest okres zatrudnienia - musi trwać co najmniej rok. Pensja legalnej opiekunki lub sprzątaczki nie mogłaby być niższa niż jedna trzecia najniższego wynagrodzenia. Rozmówcy "Życia" - były minister polityki społecznej Krzysztof Pater oraz dyrektorzy powiatowych urzędów pracy - wątpią jednak, aby proponowane zapisy nakłoniły sprzątaczki do wyjścia z podziemia.