Miasta dostaną kasę na drogi

AJ
opublikowano: 28-05-2010, 00:00

Wkrótce do kilkunastu polskich miast trafi ogromny zastrzyk

Wkrótce do kilkunastu polskich miast trafi ogromny zastrzyk

gotówki z Unii Europejskiej.

800 mln zł podzielą między sobą miasta — zwycięzcy unijnego konkursu w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (działanie 8.2. Bezpieczeństwo transportu i krajowe sieci transportowe). Wczoraj ich przedstawiciele uroczyście podpisali umowy o dotacje.

Największym beneficjentem jest Olsztyn, do którego trafi aż 90 mln zł. Zbuduje za nie 1,7 km drogi (nowy przebieg ul. Artyleryjskiej), przejazd nad torami kolejowymi i przejścia podziemne. Inwestycja przygotowywana już od 2005 r. jest warta 106 mln zł.

— Unia sfinansuje ją w 85 proc. To istotne wsparcie, inaczej musielibyśmy zaciągnąć kredyt. Liczymy, że w ciągu dwóch miesięcy pieniądze trafią na nasze konto, bo chcemy wreszcie zacząć prace. Procedura konkursowa trwała bardzo długo — mówi Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna.

Spora kwota — 25,8 mln zł — trafi do Chorzowa. Dzięki niej miasto przebuduje drogę krajową nr 79, którą codziennie przemieszcza się nią ponad 36 tys. pojazdów.

— To nasza największa inwestycja przy unijnym wsparciu, dzięki któremu dołożymy jedynie 5 mln zł. Samodzielnie nie dalibyśmy rady — przyznaje Tomasz Piechniczek, kierownik referatu ds. kredytów i dotacji w chorzowskim urzędzie miasta.

79 mln zł otrzyma Szczecin. Pieniądze przeznaczy na modernizację jednej z głównych dróg wjazdowych do miasta. Całkowita wartość inwestycji przekracza 200 mln zł.

— Projekt czeka na realizację wiele lat. Gdyby nie dotacje, sfinansowalibyśmy je z budżetu miasta, ale kosztem innych inwestycji — wyjaśnia Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.

Po podpisaniu umowy przygotowania do budowy wreszcie ruszą z kopyta.

— Za kilka dni ogłosimy przetarg na kierownika kontraktu, a za dwa tygodnie na wykonawcę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, umowę podpiszemy jesienią, a prace zakończą się w 2013 r. — mówi Piotr Krzystek.

Zainteresowanie konkursem ogłoszonym 1,5 roku temu było ogromne.

— Zgłosiło się aż 49 miast. Wnioski opiewały na kwotę sześciokrotnie większą niż ta, którą mieliśmy do rozdysponowania — przyznaje Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu