Miasta marzą o aquaparkach

  • Anna Pronińska
opublikowano: 21-09-2012, 00:00

Elbląg i Muszyna sparzyły się na PPP, ale znów chcą spróbować. Elbląg zamierza nawet w połowie sfinansować inwestycję.

Do tej pory w Polsce nie udało się podpisać umowy z partnerem prywatnym na ani jeden aquapark. Ale apetyty samorządów są ogromne. Wodny biznes jest najczęściej ogłaszaną inwestycją w PPP.

Ostatnio smak porażki poczuły Elbląg i Muszyna, do których nie wpłynął ani jeden wniosek. Broni jednak nie składają. Elbląg zacznie od zmiany formuły z koncesji na spółkę PPP lub spółkę celową. Takie pomysły poddają miastu zainteresowani inwestorzy.

— Jednym z nich jest przekazanie w zarządzanie powstałej spółce również istniejącego basenu krytego, by nie tworzyćkonkurencji dla przyszłego aquaparku. Spróbowaliśmy koncesji, ale nie wyszło. Teraz odpowiemy na potrzeby partnerów i zrobimy spółkę PPP — mówi Adam Witek, wiceprezydent Elbląga.

— Jeśli miasto posłucha inwestorów i zmieni formułę, to dobrze. W takich projektach musi być opłata za dostępność. Jednak diabeł zawsze tkwi w szczegółach, a uszczegółowione oferty mogą się nie spodobać inwestorom — przestrzega Bartosz Mysiorski z Fundacji Centrum PPP.

Zakres inwestycji, który początkowo planowano nawet na 130 mln zł, teraz ma wynieść około 60 mln zł. Oznacza to, że powstanie jedynie aquapark, bez galerii handlowej i hotelu. Zwiększy się natomiast udział miasta w ryzyku finansowym.

— Zdajemy sobie sprawę z kryzysu, więc rozwiązania z naszej strony idą w większe zaangażowanie, nawet do 50 proc. wartości inwestycji, a nie jak wcześniej 15 proc. — mówi Adam Witek.

Firmy mogą zgłaszać się do ratusza z pomysłami na inwestycję do początku października. Po tym terminie miasto ogłosi przetarg. Jeśli także tym razem nikt się nie zgłosi, to włodarze Elbląga zrealizują aquapark we własnym zakresie. Do powtórzenia procedury szykuje się też małopolska Muszyna, gdzie za 20 mln zł miało powstać centrum rekreacji i SPA.

— Jesteśmy zdziwieni, że nikt się nie zgłosił, tym bardziej że zainteresowane były m.in. firmy koreańskie i hinduskie. Powtórzymy procedurę. Jeszcze nie wiemy, co zmienimy w specyfikacji przetargowej — mówi Jan Golba, burmistrz Muszyny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu