Miasta przyjazne dla dwóch kółek

Łukasz OstruszkaŁukasz Ostruszka
opublikowano: 2015-06-08 00:00

Kopenhaga wyprzedziła Amsterdam na liście miast o największej infrastrukturze i kulturze rowerowej. W czołowej „20” Warszawy nie ma

Jeśli planujesz wakacyjne zwiedzanie miast na rowerze, to najlepszym kierunkiem będzie Kopenhaga. Stolica Danii jest rowerowym rajem na ziemi. Ranking najprzyjaźniejszych miast dla rowerów opublikował magazyn „Wired”, a przygotowała go fir-ma konsultingowa Copenhagenize Design Company, która pomaga miastom i rządom tak planować zagospodarowanie przestrzenne, żeby rowerzyści czuli się w „miejskich dżunglach” jak najlepiej. „Inwestycja w infrastrukturę rowerową jest nowoczesnym i inteligentnym ruchem.

KOPENHAGA POZA ZASIEGIEM:
KOPENHAGA POZA ZASIEGIEM:
Stolica Danii imponuje światu ekologicznym transportem rowerowym — ponad 50 proc. mieszkanców dojezdza do pracy na rowerze. Dwa kółka zapewniaja wysiłek fizyczny, a ruch to zdrowie.
Bloomberg

Wiele badań wskazuje na społeczne, ekonomiczne, środowiskowe i zdrowotne korzyści miejskiej jazdy na rowerze” — napisał Mikael Colville-Andersen na łamach „Wired”. Autorzy raportu podkreślają, że indeks rowerowych miast ewoluuje. Pierwsza edycja sprzed czterech lat klasyfikowała 80 miast, druga w 2013 r. obejmowała ich aż 150.

Tym razem ranking ma 122 pozycje, ale opublikowano tylko listę 20 najlepszych. Miasta oceniano w 13 kategoriach — kluczowy był poziom infrastruktury i kultury rowerowej. W pierwszych dwóch edycjach najlepszy był Amsterdam, w tym roku na czele znalazła się Kopenhaga.

Duńczycy otworzyli most rowerowy nad północną autostradą i dwa nowe mosty nad kanałem — słynny Cykelslangen, czyli „wąż rowerowy”, „wąż rowerowy”, jest wizytówką. Cztery nowe mosty czekają w kolejce do otwarcia, natomiast trasy miejskie są modernizowane.

Liczy się więc systematyczna praca, a nie akcyjność i chwilowa moda na dwa kółka. „Stolica Danii pozostaje imponująco konsekwentna w swoim inwestowaniu w rowery jako transport i stara się osiągnąć następny poziom w tej dziedzinie” — czytamy w uzasadnieniu.

Tym razem wzięto pod lupę — z kilkoma wyjątkami — miasta z populacją powyżej 600 tys. osób. W czołówce pojawiło się kilka nowych z różnych części świata. Do pierwszej „10”. wskoczył Strasburg, a w kolejnej znalazły się Lublana, Buenos Aires, Wiedeń i Minneapolis, największe miasto stanu Minnesota.