Miasta przyjazne mieszkańcom

Barbara Warpechowska
opublikowano: 28-11-2014, 00:00

W 2050 r. dwie trzecie ludzkości będzie mieszkać w wielkich aglomeracjach. Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszy się idea smart cities

Koncepcja smart cities (inteligentnych miast) zakłada, że miasta powinny być bardziej zrównoważone pod względem obciążeń urbanistycznych oraz efektywne i przyjazne do życia. Rozwiązania smart city pozwalają traktować miasto jako całość, patrzeć kompleksowo na infrastrukturę, zarządzanie ruchem drogowym, dystrybucję energii, potrzeby mieszkańców oraz możliwości inwestycyjne.

Amsterdam Smart City to porozumienie zawarte między przedsiębiorcami, naukowcami, władzami i mieszkańcami tego miasta. Ma na celu przekształcenie miasta w jak najbardziej przyjazne dla ludzi i środowiska naturalnego. Ideę ekologicznego transportu Amsterdamczycy wcielają w życie już od dawna.
Zobacz więcej

MIASTO BLISKIE LUDZIOM:

Amsterdam Smart City to porozumienie zawarte między przedsiębiorcami, naukowcami, władzami i mieszkańcami tego miasta. Ma na celu przekształcenie miasta w jak najbardziej przyjazne dla ludzi i środowiska naturalnego. Ideę ekologicznego transportu Amsterdamczycy wcielają w życie już od dawna. Fotolia

Porozumienie burmistrzów

Według prognoz negatywne skutki powstania megamiast najbardziej dotkną kraje Trzeciego Świata. Podczas wrześniowej konferencji w ONZ w Nowym Jorku podkreślano, że już teraz 80 proc. ludności Ameryki Łacińskiej mieszka w miastach. A w perspektywie 2030 r. wskaźnik urbanizacji osiągnie tam ponad 95 proc. Podobne trendy obserwuje się także w Azji. Dlatego na szczycie wiele mówiono o coraz większej roli miast w podejmowaniu działań, które pozwalają poprawić warunki życia mieszkańców. W panelu prowadzonym przez Michaela Bloomberga, specjalnego wysłannika sekretarza generalnego ONZ ds. klimatu i miast, byłego burmistrza Nowego Jorku, uczestniczyli m.in. Eduardo Paes, burmistrz Rio de Janeiro i przewodniczący stowarzyszenia największych metropolii C40 (Warszawa jest jedynym polskim miastem w tej organizacji); Anna Hidalgo, mer Paryża; Jerry Brown, gubernator Kalifornii. W konferencji uczestniczyła również Hanna Gronkiewicz-Waltz, i obecnie przewodnicząca Eurocities, zrzeszającego 130 największych europejskich miast. Obecni w Nowym Jorku przedstawiciele trzech organizacji ICLEI, C40, UCLG reprezentujących ponad dwa tysiące miast, liczących ok. 600 milionów mieszkańców, utworzyli platformę współpracy — Global Compact Of Mayors (Globalne Porozumienie Burmistrzów). Ma ono promować najlepsze wzorce działania na rzecz ochrony klimatu oraz przygotować system raportowania emisji i podejmowania działań.

Trudna droga

Europejskim metropoliom daleko do ogromnych aglomeracji azjatyckich czy amerykańskich, ale trendy są podobne. Unijna inicjatywa „European Initiative on Smart Cities” ma wspierać miasta i regiony w osiągnięciu do 2020 r. zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. w porównaniu z 1990 r. Można to osiągnąć poprzez m.in. zastosowanie technologii niskoemisyjnych, inteligentnego zarządzania produkcją i zużycia energii oraz wprowadzenie lepszych rozwiązań organizacyjnych. Do współpracy zaproszono samorządy ponad 4,5 tys. miast związanych z europejskim Konwentem Burmistrzów. Ideę smart cities wdrażają m.in. Amsterdam, Wiedeń, Kopenhaga i Helsinki. W miastach tych próbuje się wykorzystywać nowe technologie w sterowaniu wodociągami, transportem publicznym czy sieciami energetycznymi. Natomiast inicjatywa Mayors Adapt ma na celu wdrażanie przez miasta środków łagodzenia i dostosowywania się do zmian klimatu.

— Zgłosiło się do niej już ponad 100 europejskich miast — mówiła w połowie października komisarz UE ds. działań w dziedzinie klimatu, Connie Hedegaard. Listę sygnatariuszy otwiera Agueda w Portugalii, a zamyka Zwijndrecht w Belgii. Widnieją tam też takie miasta, jak Barcelona, Kopenhaga, Frankfurt, Glasgow, Lizbona, Monachium, Neapol i Rotterdam. Na opublikowanej liście nie ma żadnego polskiego miasta. Ale lista nie jest jeszcze zamknięta.

Zaczynają od transportu

Inteligentne rozwiązania są w Polsce w fazie rozwoju i często nie dostrzegamy ich znaczenia w życiu codziennym. Jak twierdzą fachowcy, skokowy postęp nastąpi wtedy, gdy oddzielnie działające systemy zostaną połączone w większe całości, dając możliwość kompleksowego rozwiązywania wielu problemów. Najwcześniej zaczęto wprowadzać inteligentne systemy transportu. Funkcjonują w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie czy Katowicach. Niedawno ich wdrożenia rozpoczęły także mniejsze miasta, m.in. Białystok i Rzeszów. ITS mają optymalizować funkcjonowanie transportu miejskiego, poprzez zwiększenie płynności ruchu, tj. przewożenia jak największej liczby ludzi, jak najmniejszą liczbą taboru. Coraz częściej spotykane są też rozwiązania służące do załatwiania — jak większości spraw — za pomocą internetu — od sprawdzenia dostępności wybranej książki w bibliotece po konsultacje z lekarzem. Miasta stawiają na różne rozwiązania, w zależności od tego, co jest największym dla nich problemem. W Krakowie duży nacisk stawia się na likwidację pieców oraz kotłowni opalanych węglem i zastąpienie ich innymi źródłami ogrzewania. W latach 1995-2013 udało się zlikwidować około 33,5 tys. pieców i 979 kotłowni węglowych. Z budżetu miasta wydano na ten cel ok. 28 mln zł. Udało się ograniczyć emisję pyłów o około 240 ton rocznie. Miasto planuje do 2018 r. likwidację wszystkich czynnych palenisk węglowych. Według szacunków jest ich jeszcze do 30 tys., z czego w samym centrum — 5891 sztuk. Koszty inwestycji związanych z rozbudową systemów dystrybucji ciepła, gazu i energii elektrycznej dla potrzeb przyłączeń obiektów, w których likwidowane są piece węglowe, szacuje się na 450 mln zł. W Gdańsku modernizacja składowiska odpadów i budowa studni do odzysku biogazu umożliwia uzyskać około 200 Nm3/h biogazu, co pozwala na produkcję około 350kWh energii elektrycznej i około 450kWh energii cieplnej na godzinę. Wszędzie modernizuje się i rozbudowuje drogi, wymienia się autobusy na nowe. W Krakowie jedną linię obsługują autobusy elektryczne. W Warszawie jeździ 10 autobusów elektrycznych, a do 2020 r. ma ich być 130.

60 proc. podróży w Warszawie odbywane jest transportem publicznym, bardziej efektywnym, jeśli chodzi o emisje i zużycie energii na pasażera oraz ograniczanie korków drogowych. Sam centralny odcinek drugiej linii metra, kluczowy dla rozładowania śródmieścia aglomeracji i dalszego zwiększenia udziału transportu publicznego, to inwestycja o wartości 4,1 mld zł, również wykorzystująca współfinansowanie unijne. Miasta zachęcają do korzystania z komunikacji publicznej, tworząc parkingi w systemie Park & Ride, dla osób dojeżdżających z przedmieść i rozszerzając strefy płatnego parkowania w śródmieściu. Monitoring ułatwia też zachowanie płynności ruchu pojazdów poprzez wykorzystanie inteligentnych systemów sterowania ruchem, np. zielona fala, sygnalizatorów czasowych czy system tablic na przystankach, który pokazuje na bieżąco, kiedy dany tramwaj podjedzie. Bardziej zaawansowane rozwiązania to zarządzanie mediami, optymalizacja gospodarki energetycznej i wodno-kanalizacyjnej. Ważne jest, aby za technologiami szła również zmiana mentalności użytkowników. Jeżeli chcemy osiągnąć trwałe korzyści, musimy zająć się każdym rodzajem zużycia energii — od oświetlenia czy ogrzewania w domu, po systemy sterowania światłami miejskimi czy oczyszczalnie ścieków. Wymaga to zmiany zwyczajów w pracy i w domu. Oszczędności energii przy zastosowaniu inteligentnych technologii mogą sięgać nawet 30 proc. We wszystkich miastach, jak pokazują dane z monitoringu, poprawia się jakość powietrza i zmniejsza się ilość zanieczyszczeń. Redukcja emisji nie jest celem samym w sobie, ale ma się przyczynić do wzrostu jakości życia, lokalnego rozwoju gospodarczego oraz zaangażowania obywateli we współrządzenie. W miastach przyszłości inteligentne rozwiązania muszą współgrać z potrzebami mieszkańców i użytkowników, inaczej staną się tylko kolejnym gadżetem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu