Miasto, które wciąż potrzebuje wsparcia

KOMENTARZ, red. AR
opublikowano: 2015-11-22 22:00

Kwestionariusz samorządowca: Radosław Witkowski, prezydent Radomia, były poseł na Sejm (PO)

PPP to dobre narzędzie, z którego trudno dziś korzystać — uważa Radosław Witkowski. I chciałby zmienić wizerunek swojego miasta, bo — jak mówi — ma ono opinię czarnej dziury.

Radosław witkowski, prezydent Radomia
arc

Zostałem prezydentem…

Żeby zmienić Radom i poprawić jakość życia mieszkańców.

Największym atutem mojej gminy…

Są mieszkańcy — kreatywni, przedsiębiorczy i zaangażowani w sprawy miasta.

Na pewno trzeba zmienić…

Wizerunek Radomia. To piękne miasto, które daje wiele możliwości, a w Polsce ma opinię czarnej dziury.

Moim największym sukcesem jest…

Przełamanie trwającej wiele lat niemocy w kwestii budowy hali widowiskowo- -sportowej. Teraz budujemy najnowocześniejszy tego typu obiekt na Mazowszu. Mam jednak nadzieję, że największe sukcesy dopiero przede mną.

Moim największym błędem było…

Niewprowadzenie zmian w projekcie budżetu na 2015 r. Odziedziczyłem go po poprzedniku. Można było z tego projektu wycisnąć dla miasta znacznie więcej.

Gdyby gmina dostała w prezencie równowartość rocznych wpływów budżetowych…

To przeznaczyłbym te pieniądze przede wszystkim na poprawę warunków do inwestowania w mieście, a tym samym do odbudowy przemysłu i tworzenia nowych miejsc pracy. Moglibyśmy też zainwestować w politykę prorodzinną.

Przedsiębiorcom z mojej gminy chciałbym powiedzieć…

Że jestem pełen uznania dla wielu innowacyjnych przedsięwzięć i zadeklarować każdą możliwą pomoc, która może się przełożyć na nowe miejsca pracy.

Kiedy myślę o partnerstwie publiczno-prywatnym…

Widzę dobre narzędzie, które mogłoby ułatwić nam realizację wielu projektów, a z którego trudno dzisiaj skorzystać.

Gdy myślę o Unii…

To widzę wielką szansę dla Radomia — miasta, które wciąż potrzebuje wsparcia. Główny nasz problem to bezrobocie, które wprawdzie spada, ale nadal stymulowanie tworzenia nowych miejsc pracy pozostaje dla nas głównym wyzwaniem. Unijne fundusze to także szansa na rewitalizację terenów poprzemysłowych oraz dzielnicy Miasto Kazimierzowskie i przywrócenie jej mieszkańcom.

Gdybym był premierem…

Nie zastanawiam się nad tym. Będąc prezydentem mojego miasta, mogę robić to, o czym zawsze marzyłem — zmieniać je na lepsze i przestawić na właściwe tory.

Kiedy już odejdę ze stanowiska…

Pozostanę w Radomiu, bo wierzę, że będzie to wówczas miasto przyjazne dla mieszkańców, bardzo dobre miejsce do życia. © Ⓟ