Miasto walczy z PKP o teren wart 250 mln zł

Ryszard Gromadzki
opublikowano: 2002-01-23 00:00

Miasto walczy z PKP o teren wart 250 mln zł

Do końca czerwca Andrzej Nowakowski, wojewoda wielkopolski, rozstrzygnie spór o 18 ha terenów w sąsiedztwie głównego dworca PKP w Poznaniu — „wolnych torów”. Wartość gruntów sięga 220-250 mln zł. Na decyzję czeka m.in. MVV Energie, jedna z największych niemieckich firm komunalnych, zainteresowana budową centrum usługowo-finansowego.

Sprawa zagospodarowania „wolnych torów” jest w Poznaniu dyskutowana od lat. Zaniedbane dziś tereny mogą stanowić łakomy kąsek dla potencjalnych inwestorów. Są bowiem położone w ścisłym centrum miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie dworca PKP i terenów wystawienniczych Międzynarodowych Targów Poznańskich. Michał Parysek, członek zarządu miasta, twierdzi, że dysponuje wyceną, zgodnie z którą grunty są warte 220-250 mln zł.

Obecnie toczy się postępowanie, które ma uregulować stan prawny „wolnych torów”. Roszczenia wobec 18 ha gruntów zgłaszają PKP i poznański magistrat. Władze miasta twierdzą, że tereny, w przypadku których sprawa własności jest niejasna, powinny zostać skomunalizowane zgodnie z ustawą o samorządzie terytorialnym z 1990 r. PKP utrzymują, że powinny przypaść im na podstawie ustawy o restrukturyzacji kolei z 1998 r. Andrzej Nowakowski, wojewoda wielkopolski, ma podjąć decyzję w tej sprawie do końca czerwca.

Miasto ma program zagospodarowania kolejowych terenów.

— Chcemy, żeby powstało na nich wysokiej klasy centrum usługowo-finansowe z funkcjami gastronomicznymi — mówi Michał Parysek.

Henryk Judkowiak, prezes Wielkopolskiego Klubu Kapitału, twierdzi, że jego organizacja już pozyskała inwestora. Ma nim być grupa MVV Energie z Monachium — jedno z 10 największych przedsiębiorstw komunalnych w Niemczech, notowane na giełdzie we Frankfurcie nad Menem. Według prezesa, firma jest gotowa zainwestować w zamian za udziały w kompleksie usługowo-finansowym, który powstałby na terenie „wolnych torów”. Michał Parysek potwierdza, że miasto prowadzi rozmowy z MVV.

— Obawiam się, że Niemców może zniechęcić zapowiadająca się długa batalia prawna o prawo własności do tych gruntów — mówi Michał Parysek.

WKK szacuje, że inwestycja związana z kompleksowym zagospodarowaniem „wolnych torów” będzie kosztowała ponad 1 mld zł.

PKP kilka lat temu złożyły u wojewody wielkopolskiego wniosek o przekazanie gruntów w sąsiedztwie dworca głównego (w tym „wolnych torów”) w użytkowanie wieczyste, powołując się na ustawę o restrukturyzacji kolei. Janusz Kosicki, dyrektor zakładu nieruchomości PKP w Poznaniu, zapowiada, że jeśli postanowienie wojewody będzie niekorzystne dla jego firmy, z pewnością się od niego odwoła. Kolejom bardzo zależy na nabyciu praw do „wolnych torów”, aby z powrotem przekazać je Skarbowi Państwa na poczet długów.