Zarząd Świdnicy zapowiedział zniesienie ulgi w podatku od nieruchomości dla Fabryki Aparatury Pomiarowej Pafal. Tak się stanie, jeśli spółka zmniejszy zatrudnienie poniżej poziomu 1000 osób.
Zarząd miasta Świdnicy zapowiedział odebranie podatku od nieruchomości od Fabryki Aparatury Pomiarowej Pafal (FAP Pafal), z którego była ona zwolniona od dwóch lat.
Świdnicki producent sprzętu elektronicznego chce zwolnić do końca roku 340 pracowników, co spowoduje spadek zatrudnienia poniżej wymaganego w porozumieniu z miastem poziomu 1000 osób.
— Ulga wysokości 900 tys. zł rocznie przyznana została spółce na 10 lat, czyli okres od 2000 do 2010 r. — wyjaśnia Magdalena Szymczak, rzecznik UM w Świdnicy.
Władze miasta chcą zwrócić się do spółki z wnioskiem o zmniejszenie planowanej redukcji zatrudnienia.
— W przypadku odrzucenia postulatu zapłata podatku będzie sankcjonowana począwszy od roku, w którym poziom zatrudnienia zmniejszy się poniżej 1000 osób — mówi Magdalena Szymczak.
Zarząd Pafalu nie zamierza zmieniać decyzji. Gotowy jest natomiast podjąć rozmowy z władzami miasta w celu ustalenia nowych warunków współpracy.
— Firma po restrukturyzacji zatrudniać będzie 750 pracowników, co stawia nas w czołówce pracodawców w Świdnicy, dlatego gminie powinno zależeć na udzieleniu nam dalszego wsparcia — mówi Dariusz Karwacki, prezes FAP Pafal.
Przyznaje on jednak, że liczy się z koniecznością uiszczenia pełnej kwoty podatku od nieruchomości.
FAP Pafal działa od 10 lat. Zakład produkuje liczniki indukcyjne i elektroniczne oraz systemy do pomiaru energii elektrycznej. W ubiegłym roku spółka osiągnęła wynik finansowy netto wysokości 200 tys. zł przy sprzedaży na poziomie około 90 mln zł.