Miastom rośnie IQ

19-04-2018, 22:00

Światowe metropolie zaskakują inteligencją. Warszawa robi, co może, by dotrzymać im kroku

Do 2050 r. w miastach będzie mieszkało 70 proc. populacji — prognozuje Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Zobacz więcej

NOWA ODSŁONA: Smart city to z jednej strony inteligentne technologie, ekologia i zrównoważony rozwój, a z drugiej — biurowce dostosowujące się do coraz bardziej zróżnicowanych potrzeb pracowników. Fot. Fotolia

— Miasta się rozwijają, podejmują wyzwania, np. Dubaj był kiedyś wioską rybacką, tymczasem w ostatnich dziesięciu latach podwoił populację i wciąż jest ogromnym placem budowy, co oznacza, że proces urbanizacji trwa. Ciekawym przykładem jest też Szanghaj, w którym w 2006 r. mieszkało 9,8 mln osób, natomiast w 2016 r. ich liczba sięgnęła 24 mln — mówi Elżbieta Czerpak, dyrektor działu badań rynku Knight Frank.

Światowe trendy nie ominęły Warszawy, której populacja — według prognoz ekspertów — do 2035 r. wzrośnie o 10 proc. Jednocześnie zmieniają się nawyki mieszkańców, którzy oczekują wyższych standardów życia i częściej korzystają z nowoczesnych technologii. Aby zapewnić im atrakcyjną przestrzeń do zamieszkania, konieczne jest tworzenie tzw. smart cities, czyli naszpikowanych technologią inteligentnych miast. Właśnie w tym kierunku idzie dziś stolica, w której działa już ponad 350 hot spotów, zapewniających darmowy dostęp do internetu. Mieszkańcy coraz więcej spraw mogą załatwić za pomocą urządzeń mobilnych. W ten sposób wypożycza się np. rowery miejskie. Przy użyciu aplikacji można także włączyć się do akcji „Milion drzew”. Aby wskazać miejsce nowego nasadzenia, należy wybrać się w miejsce, gdzie chcemy, by pojawiło się drzewo. W aplikacji wybieramy opcję „zgłoś”, a następnie składamy wniosek, podając nasze dane kontaktowe. Jeżeli we wskazanym miejscu możliwe jest nasadzenie, nasze zgłoszenie zostanie zaakceptowane, a w aplikacji pojawi się odpowiedni komunikat. Potwierdzenie wysłane zostanie również na adres e-mail i numer telefonu komórkowego.

Technologią wysokich lotów zaskakują także warszawskie budynki, które wyposaża się w rozwiązania pozwalające na kontrolę poszczególnych instalacji i automatyczne zarządzanie nimi. Dzięki temu zarządca albo właściciel nieruchomości ma np. wpływ na pracę urządzeń wentylacyjnych i klimatyzacyjnych, oświetlenia, nagłośnienia i ogrzewania. Z nowinek technologicznych korzysta się także w celu podniesienia bezpieczeństwa pracy. Co ciekawe — magnetyczne karty wstępu otrzymują już nie tylko pracownicy, ale także… psy, które towarzyszą im w biurze.

— Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej, niewiele ponad 10 proc. Polaków spotkało się dotychczas z pojęciem inteligentnych miast. Ci natomiast, którzy je znają, w większości utożsamiają je z inteligentnym oświetleniem. To świadczy o tym, że nadal ogólna świadomość społeczeństwa o projektach smart city jest niewielka i fragmentaryczna. Niski poziom wiedzy o inteligentnych rozwiązaniach to także sygnał dla nas — dostawców technologii dla miast — mówi Bogdan Rogala, prezes Philips Lighting Poland.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Miastom rośnie IQ