Michael/Ström wchodzi w papiery korporacyjne

opublikowano: 18-02-2018, 22:00

Celem jest 4-5 proc. zysku rocznie. Dlatego obiektem inwestycji będą obligacje przedsiębiorstw.

 

POZYCJA W PELETONIE: W siedmiopunktowej skali ryzyka nasz fundusz ma poziom trzy — mówi Piotr Ludwiczak, zarządzający Michael/Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ.
Zobacz więcej

POZYCJA W PELETONIE: W siedmiopunktowej skali ryzyka nasz fundusz ma poziom trzy — mówi Piotr Ludwiczak, zarządzający Michael/Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ. Fot. TP

Około 100 mln zł aktywów chce pozyskać w 2018 r. Michael/Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ. Formalnie fundusz powstał w listopadzie 2017 r., ale detale jego funkcjonowania zostały dopięte 5 lutego. Co miesiąc chce przeprowadzać prywatne emisje certyfikatów. Widełki emisji pozwalają na pozyskanie 50 mln zł, ale zarządzający funduszem Piotr Ludwiczak przyznaje, że założeniem jest pozyskiwanie z poszczególnych emisji jednej piątej tej kwoty. Fundusz kierowany jest do zamożnych inwestorów indywidualnych oraz firm i instytucji.

Certyfikaty mają wartość 1 tys. zł, ale osoby fizyczne muszą ich kupić za 40 tys. EUR. W przeciwieństwie do wielu innych FIZ kwota ta nie jest zaokrąglona do 170, 180 czy 200 tys. zł. Minimalna wpłata to 40 tys. EUR według średniego kursu NBP z dnia składania zapisów na certyfikaty. W przyszłości fundusz planuje stać się bardziej przystępnym i prowadzić również emisje publiczne. — W 2018 r. ich nie będzie — zaznacza Piotr Ludwiczak.

Celem ponad 4 proc.

Piotr Ludwiczak deklaruje, że celem jest zarabianie 4-5 proc. rocznie po uwzględnieniu kosztów funduszu. To determinuje skład portfela.

— Nie szukamy emitentów oferujących 1 pkt proc. marży,ale tych bliższych 4 pkt. proc. Oczywiście część będzie płacić wyższy kupon, część niższy. Stawiamy przy tym na oferty o wartości około 50 mln zł — tłumaczy zarządzający Michael/Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ.

Stałe wynagrodzenie za zarządzanie to 1,25 proc. Do tego może dojść 20 proc. premii za wyniki lepsze od stawki WIBID 3M powiększonej o 1 pkt proc. Obecnie daje to 2,52 proc. Piotr Ludwiczak deklaruje jednak, że 14 lutego FIZ otrzymał zgodę depozytariusza na zmianę statutu w taki sposób, by opłata zmienna wzrosła do 25 proc., liczonych jednak od nadwyżki ponad stawkę WIBOR 3M powiększoną o 2,5 pkt. proc. Obecnie daje to 4,22 proc. Zgodnie z nazwą, polityka inwestycyjna funduszu ma się koncentrować na długu przedsiębiorstw. Statut dopuszcza jednak dług państwowy i tytuły uczestnictwa innych funduszy dłużnych.

— Obligacje skarbowe na pewno nie będą istotnym elementem portfela. Jeśli chodzi o inwestowanie w inne fundusze, to jest to standardowy zapis w statutach funduszy, ale nie sądzę, byśmy to naprawdę robili — wyjaśnia Piotr Ludwiczak.

Zakłada przy tym, że na koniec 2018 r. będzie zarządzał portfelem składającym się z papierów co najmniej 50 emitentów. Fundusz nie będzie kupował więcej niż 15 proc. wartości pojedynczej emisji obligacji. Jeden emitent nie może przy tym odpowiadać za więcej niż 10 proc. wartości portfela.

— Limity statutowe są zawsze wyższe niż praktyka, po to, by ich nie naruszać. Przy docelowej strukturze portfela i 100 mln zł aktywów żaden emitent nie będzie ważył w aktywach więcej niż 5 proc. — twierdzi Piotr Ludwiczak.

Raz na miesiąc

Michael/Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ może przy tym inwestować w papiery firm, dla których oferującym będzie Michael/Ström Dom Maklerski. Taki konflikt interesów słono kosztował klientów funduszy Idea (potem zmieniły nazwę na Inventum) powiązanych z Domem Maklerskim IDM.

— Przez ostatnie 3 lata Michael/Ström DM uczestniczył w ponad 80 emisjach obligacji korporacyjnych o wartości ponad 1,2 mld zł, co czyni go liderem wśród niebankowych domów maklerskich wyspecjalizowanych w rynku obligacji korporacyjnych. Nieuczestniczenie w emisjach oferowanych przez dom maklerski o takiej pozycji na rynku byłoby działaniem na szkodę klientów — uważa Piotr Ludwiczak, przypominając jednocześnie, że FIZ nie może objąć więcej niż 15 proc. konkretnej emisji, co oznacza, że co najmniej 85 proc. będzie musiało trafić do innych uczestników rynku. Czas trwania funduszu jest nieokreślony. Inwestorzy muszą się jednak liczyć z niewielką płynnością wynikającą z formuły niepublicznego FIZ. Certyfikaty będą wyceniane raz na miesiąc i tylko raz w miesiącu fundusz będzie je wykupywał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Michael/Ström wchodzi w papiery korporacyjne