Miedwiediew chce od Ukrainy przedpłat za gaz; Putin każe poczekać

PAP
opublikowano: 09-04-2014, 15:26

Prezydent Rosji Władimir Putin w środę polecił rządowi, by wstrzymał się z przejściem na przedpłaty w handlu gazem z Ukrainą do czasu przeprowadzenia dodatkowych konsultacji z Kijowem.

Współpraca gospodarcza z Ukrainą, w tym w sferze gazowej, była w środę tematem specjalnej narady Putina z członkami rządu. Z propozycją, by Ukraina płaciła z góry za odbierany surowiec, wystąpił premier Dmitrij Miedwiediew.

Putin ocenił sytuację z rosnącym zadłużeniem Kijowa za gaz jako "trudną, żeby nie powiedzieć krytyczną". Według Gazpromu dług ukraińskiego Naftohazu za błękitne paliwo wynosi już ponad 2,2 mld dolarów.

Zobacz więcej

Władymir Putin, fot. Bloomberg

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin oświadczył, że choć Rosja nie uznaje obecnych władz Ukrainy za prawowite, to jednak nadal subsydiuje jej gospodarkę miliardami dolarów.

Putin powiedział to podczas specjalnej narady z członkami rządu, poświęconej współpracy gospodarczej z Ukrainą, w tym w sferze gazowej.

"Nasi partnerzy w Europie uznają legitymację obecnych władz w Kijowie, ale niczego nie robią, by wesprzeć Ukrainę. Ani jednego dolara, ani jednego euro. Federacja Rosyjska nie uznaje obecnych władz Ukrainy za prawowite, jednak nadal udziela jej pomocy gospodarczej, subsydiuje jej gospodarkę setkami milionów, miliardami dolarów" - oznajmił prezydent.

Putin podkreślił, że "sytuacja ta nie może trwać w nieskończoność". Zauważył zarazem, że "działać trzeba bardzo ostrożnie, bez burzenia tego, co jeszcze zostało".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu