Miedź nabrała wigoru

Zakłócenia w podaży i perspektywy wzrostu popytu na miedź wskazują na możliwość dalszego umocnienia surowca na rynku. Ekspozycję na te korzystne tendencje dają m.in. akcje KGHM.

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • – Co napędza ceny miedzi
  • – O ile urosły one w tym roku
  • – Jakie pozytywne dla tego surowca sygnały płyną z Chin i USA
  • – O ile mogą wzrosnąć ceny akcji KGHM

W ubiegłym tygodniu notowania miedzi po raz pierwszy od ponad dwóch lat przełamały barierę 7000 USD za tonę. Zwyżki cen rudego metalu napędza wzmożony popyt ze strony Chin oraz oczekiwania wprowadzania kolejnych programów wsparcia inwestycji w sektorze odnawialnych źródeł energii. Notowania surowca z nawiązką odrobiły straty poniesione w marcowym krachu, a w skali tego roku są na około 13-procentowym plusie.

Nowy impuls

Choć w pierwszym momencie po rozlaniu się epidemii COVID-19 na świat dominowały obawy o silny spadek popytu, to od tamtej pory sytuacja zmieniła się diametralnie. Będąca największym na świecie konsumentem miedzi gospodarka chińska najszybciej odbudowuje się po epidemii, a jej przejście przez świat doprowadziło do poważnych zakłóceń w produkcji. W ubiegłym tygodniu chilijski producent rudego metalu Antofagasta poinformował, że w trzecim kwartale wydobył o blisko 5 proc. mniej miedzi niż w poprzednich trzech miesiącach. Chile jest największym producentem miedzi na świecie, jednak potencjał wydobycia może zmaleć, jeśli w rozpisanym na niedzielę referendum głosujący zdecydowali o zmianie konstytucji.

Prawdopodobnie oznaczałoby to dla operatorów kopalń podwyżki podatków i obostrzenia w korzystaniu z dostępu do bieżącej wody. Tymczasem wprowadzanie kolejnych programów inwestycji w produkcję odnawialnych źródeł energii przekłada się na potencjał dalszego wzrostu popytu. Prezydent Chin Xi Jinping zapowiedział we wrześniu, że do 2060 r. kraj osiągnie neutralność pod względem emisji CO 2. Inwestorzy odebrali to jako zapowiedź, że nowy gospodarczy plan 5-letni, rozpoczynany w 2021 r., będzie się skupiał na inwestycjach w zieloną energię. Jednocześnie sondaże przed listopadowymi wyborami w USA faworyzują Joego Bidena, który zapowiedział inwestycje w tę branżę na kwotę 2 bln USD.

Obstawianie umocnienia miedzi staje się dla wielu inwestorów jednym z najlepszych sposobów do gry pod rewolucję energetyczną. Produkcja energii wiatrowej, słonecznej, baterii i aut elektrycznych wymaga zużycia znacznych ilości stosowanego w układach elektrycznych rudego metalu.

— Naszym zdaniem inwestorzy będą coraz bardziej gorączkowo szukać sposobów na wykorzystanie tendencji odchodzenia od paliw kopalnych — zapowiada w rozmowie z Financial Timesem Max Layton, analityk Citigroup.

Jego zdaniem chińskie zapowiedzi inwestycji w odnawialne źródła energii każą mocno podnieść prognozy popytu na miedź w horyzoncie najbliższych 2-5 lat, zwłaszcza ze względu na jej użycie w sieci przesyłowej. W ciągu najbliższych pięciu lat popyt na rudy metal ze strony sektora motoryzacyjnego i energetycznego wzrośnie o 2,3 mln ton rocznie, prognozuje specjalista. To oznaczałoby, że te dwa sektory wygenerują trzy czwarte całego wzrostu globalnego popytu w tym okresie.

Szansa dla KGHM

Takim oczekiwaniom trudno się dziwić, zważywszy że produkcja auta elektrycznego pochłania trzykrotnie więcej miedzi niż produkcja auta o napędzie spalinowym. Duże ilości miedzi zużywa się też chociażby przy produkcji turbin wiatrowych i podłączeniach odnawialnych źródeł energii do sieci przesyłowej. Spodziewające się wzrostu popytu Chiny mogły do tej pory zgromadzić zapasy miedzi sięgające 800 tys. ton, szacują na podstawie różnic między importem i produkcją surowca w Państwie Środka analitycy banku inwestycyjnego Macquarie.

Zdaniem Tomasza Dudy, analityka Erste Group, ostatnie zwyżki cen miedzi zwiększają potencjał umocnienie notowań polskiego producenta metalu, KGHM, które od początku roku wzrosły o jedną trzecią. Specjalista wycenia papiery spółki na 149 zł, o 18 proc. powyżej notowań z piątku, zakładając, że ceny miedzi wyniosą w najbliższych 12 miesiącach średnio 6400 USD za tonę.

— Jeśli wyższe ceny utrzymają się dłużej, będzie to przemawiało za podniesieniem wyceny spółki — przyznaje specjalista.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane