Impuls do wzrostu ceny miedzi dały protesty pracowników chilijskiego koncernu Codelco, którzy zablokowali wydobycie w dwóch kopalniach. Związkowcy domagają się wyższych płaci i lepszych warunków pracy. Na razie nie można oszacować, jak blokada wpłynie na wielkość dostaw surowca. Rosnące ceny miedzi to także konsekwencja rekordowo słabego dolara. Na rynku międzybankowym kurs EUR/USD wynosi dziś 1,59.
Tymczasem notowaniom KGHM wciąż daleko do rekordowych (143 zł, kurs z 15 października 2007 r.), choć dziś cena akcji spółki rośnie o około 1,5 proc. do 106 zł. Do godz. 13.15 właściciela zmieniły papiery o wartości 118 mln zł. To jedna czwarta obrotu na wszystkich blue chipach.