Miedź potanieje, a później…

Kamil Zatoński
08-05-2018, 22:00

Według analityka Haitong Banku, średnia cena miedzi w 2018 r. wyniesie 6840 USD za tonę.

W rok tona surowca na Londyńskiej Giełdzie Metali podrożała o 23 proc., ale w ostatnich tygodniach notowania poddały się korekcie — kurs osunął się poniżej 7 tys. USD. W perspektywie kilku kolejnych miesięcy miedź może być pod presją ze względu na lekkie spowolnienie tempa wzrostu w Chinach oraz nadpodaż na rynku katod — uważa Krzysztof Kozieł, analityk Haitong Banku.

W drugiej połowie roku specjalista spodziewa się jednak wzrostu popytu na miedź w koncentracie, co w przypadku znacznych obniżek stawek przerobowych (TC/ RC) może ostatecznie przełożyć się na zwyżkę notowań miedzi rafinowanej. W długim terminie analityk zakłada wzrost cen miedzi, o około 2 proc. rocznie głównie, ze względu na spadek średniej zawartości metalu w rudzie oraz wzrost kosztów pracy, co częściowo może zostać zrównoważone przez niższą dynamikę kosztów energii. W perspektywie kolejnych lat ekspert oczekuje wzrostu globalnego zapotrzebowania na miedź rafinowaną głównie ze strony producentów samochodów elektrycznych oraz energii odnawialnej.

— Zakładamy, że w 2018 r. rynek miedzi rafinowanej pozostanie z grubsza zbilansowany. Dlatego przy ustalaniu cen surowca kluczową rolę będą odgrywały krótko- i średnioterminowe czynniki fundamentalne, takie jak stan oficjalnych zapasów, wynagrodzenie czynników produkcji (prąd, paliwa, płace, stal) oraz zmiany kursów walutowych — dodaje Krzysztof Kozieł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Miedź potanieje, a później…