Dobre informacje napłynęły z Nigerii, która jest jednym z większych światowych producentów ropy i członkiem OPEC. Związki zawodowe podjęły decyzję o zakończeniu trwającego od tygodnia strajku. Z miejsca zaowocowało to spadkiem cen ropy na światowych rynkach. Cena baryłki ropy Brent z dostawą w sierpniu spadła o 45 centów do 27,37 USD.
Spadek cen mógłby być większy, gdyby strajk był bardziej bolesny. Protesty pracownicze w Nigerii nie miały jednak znaczącego wpływu na dostawy surowca. Przed głębszą korektą ceny ropy ratuje także napięcie związane ze środową publikacją danych o wysokości zapasów paliw w USA. Spekuluje się jedynie o nieznacznym ich spadku.
Nerwowo zrobiło się na rynku miedzi. Po przebiciu od góry kanału 1640-1670 USD/t rośnie prawdopodobieństwo dalszego wzrostu cen tego surowca. W natychmiastowych dostawach kurs kształtował się na poziomie 1680 USD/t. Z odbiorem w październiku był o 2,5 USD wyższy.