Ceny miedzi wzrosły w środę przed południem na giełdzie metali w Londynie blisko poziomów najwyższych od 16 lat z powodu spadku globalnych zapasów miedzi - podają brokerzy.
Światowe rezerwy miedzi wynoszą obecnie jedną szóstą tych, jakie były rok temu o tej porze - wynika z wyliczeń agencji Bloomberg.
W ubiegłym miesiącu same tylko Chiny, które są największym odbiorcą miedzi na świecie, zwiększyły import tego metalu o 48 proc. w porównaniu z październikiem.
Import miedzi do Chin wzrósł w listopadzie do 114.037 ton z 76.966 ton w październiku - podał urząd celny.
"Dane z Chin za listopad opublikowane we wtorek pokazały wzrost zakupów miedzi" - powiedział Robin Bhar, analityk rynku metali podstawowych w Standard Bank w Londynie.
W ciągu 11 miesięcy tego roku Chiny importowały 1,2 mln ton miedzi, o 10 proc. mniej niż przed rokiem w tym okresie.
Miedź w dostawach trzymiesięcznych na giełdzie w Londynie zdrożała przed południem w środę o 45 USD, czyli 1,5 proc., do
3.135 USD za tonę
11 października miedź kosztowała 3.179,50 USD za tonę - najwięcej od 16 lat.
W środę w Londynie drożeją też inne metale. Nikiel zyskał dzisiaj aż 205 USD, czyli 1,4 proc., a tonę wyceniano na 15.200 USD.