O dalszym trendzie na parkietach przesądzić mogą dane makro z sektora usługowego, których prezentacja przewidziana jest na godzinę 16-tą polskiego czasu.
Analitycy nie oczekują raczej niespodzianki. Szacują, że wskaźnik ISM minimalnie spadnie względem marca, co ma wskazywać na stabilizację trendu. Szkoda, że projekcje zakładają utrzymanie indeksu po stronie „recesyjnej”.
W gronie spółek uwagę przykuwa Yahoo, które wyceniając się „zbyt” wysoko wymusiło rezygnację Microsoftu ze złożonej oferty przejęcia. Kurs akcji silnie spada. Jak oceniają analitycy w tej batalii najwięcej może zyskać, sektorowy lider, Google, właściciel najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej.
Powodzeniem cieszą się papiery Sprint Nextel. Trzeci pod względem wielkości amerykański teleoperator znalazł się na celowniku niemieckiego giganta, Deutsche Telekom. Spekulacje zapewne pomogą w zmniejszeniu strat na tym papierze, które sięgały już w tym roku 40 proc.
Gracze mogą też zwracać uwagę na walory należącego do miliardera Warrena
Buffetta funduszy Berkshire. Ma on przygotowywać ofertę przejęcia od Royal Bank
of Scotland jego brytyjskiego biznesu ubezpieczeniowego i jest bliski zakupu
dwóch średniej wielkości spółek w Wielkiej Brytanii.