Mieszkać jak Jetsonowie

opublikowano: 12-09-2016, 22:00

Inteligentne budynki Automatyka domowa staje się ważną zachętą do kupna mieszkania

Ten, kto oglądał serial animowany „Jetsonowie”, bez problemu może wyobrazić sobie świat, w którym mieszkania są w pełni zautomatyzowane. Już dziś systemy smart home, które pozwalają zarządzać własnymi czterema kątami, pojawiają się w ofertach deweloperów. Szacunki wskazują, że z automatyki domowej chce korzystać już 2/3 Polaków, poszukujących mieszkań.

NIEDALEKA PRZYSZŁOŚĆ: Kolejne pokolenia nabywców mieszkań będą 
      prawdopodobnie traktowały automatykę domową nie jako dodatkową zachętę, 
      lecz jako standard.
Zobacz więcej

NIEDALEKA PRZYSZŁOŚĆ: Kolejne pokolenia nabywców mieszkań będą prawdopodobnie traktowały automatykę domową nie jako dodatkową zachętę, lecz jako standard. ARC

— Komfort i możliwość zarządzania funkcjami w mieszkaniu mają coraz większe znaczenie dla potencjalnego nabywcy — podkreśla Magdalena Jańczuk, specjalistka do spraw PR w Marvipolu.

Kuszący dodatek

Do niedawna stosowanie inteligentnych technologii w budownictwie mieszkaniowym wydawało się kosztowne, w związku z tym decydowało się na nie niewielu deweloperów. To się powoli zmienia.

— Tę zmianę inicjują młodzi, którzy dorastają w świecie pełnym technologii. Obsługa i instalacja inteligentnych rozwiązań przestaje być wiedzą tajemną, a ceny takich akcesoriów są bardziej przystępne niż jeszcze 2-3 lata temu. Wystarczy odpowiednia aplikacja i dostęp do smartfona, by móc wygodnie kontrolować parametry mieszkania, np. temperaturę, oświetlenie czy zużycie wody — mówi Jakub Zagórski, dyrektor marketingu w Skanska Residential Development Poland. Na razie inteligentne rozwiązania są zachętą, którą deweloperzy oferują, by skusić kupujących mieszkania. To znaczy, że oferują automatykę domową w standardzie lokali, podkreślając, iż klient bezpłatnie otrzymuje to udogodnienie. Takie dodatki mają w ofercie deweloperzy w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, a także w mniejszych miejscowościach.

— Przy podejmowaniu decyzji o zakupie mieszkania klienci coraz częściej kierują się bezpieczeństwem lub innowacyjnym wyposażeniem budynku. Część naszych nowych inwestycji jest już standardowo wyposażona w system inteligentnego zarządzania mieszkaniem — potwierdza Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development. Podobną strategię przyjęła firma Robyg, której mieszkania są wyposażone w inteligentną usługę, zapewniającą m.in. zarządzanie kinem domowym, ekspresem do kawy, gniazdkami elektrycznymi i czujnikami, które w razie potrzeby poinformują o nieprawidłowym poziomie dymu i wody.

Komfort i oszczędność

Przewidywania, że rynek mieszkaniowy będzie szedł w stronę wizji zaproponowanej w „Jetsonach”, może potwierdzić krótki przegląd najnowszych ciekawostek oferowanych przez firmy produkujące inteligentne systemy domowe. W Krakowie powstają mieszkania, w których firma Firbaro, polski producent systemów smart home, instaluje urządzenia, umożliwiające zarządzanie mieszkaniem za pomocą gestów.

— Ruchy rąk przekształcają się w konkretne akcje. Przykładowo, jeżeli spieszymy się z wyjściem do pracy, a musimy jeszcze wyłączyć kuchenkę, pozamykać okna i zmniejszyć ogrzewanie, to odpowiedni gest automatycznie uruchomi całą sekwencję takich zdarzeń. System wykrywa nie tylko podstawowe gesty, ale także ich kombinacje — mówi Rafał Ciszewski, menedżer do spraw obsługi klienta biznesowego i rynku deweloperskiego w firmie Fibaro.

Zdaniem specjalistów rynku, są dwa główne powody, poza wspomnianą zmianą warty pokoleniowej, które skłaniają nabywców mieszkań do poszukiwań ich inteligentniejszych wersji. Pierwszym jest komfort. Drugim są… oszczędności. Według danych firmy Fibaro, dzięki zastosowaniu systemu smart home można płacić 800 zł rocznie mniej za ogrzewanie, do 70 proc. mniej za gaz, a o 30 proc. zmniejsza się zużycie prądu. Jak to możliwe?

— Urządzenia elektryczne odłączają się od sieci automatycznie, zaraz po naszym wyjściu z domu. Sprzęt można odłączać i podłączać do prądu wedle porządku codziennych czynności. Dla przykładu, można uruchomić zasilanie listwy RTV/AGD dopiero, kiedy przekraczamy próg mieszkania. Pozwalają na to specjalne sensory montowane do drzwi i inteligentne przejściówki do gniazdek, które umożliwiają sterowanie urządzeniami elektrycznymi — tłumaczy Rafał Ciszewski.

Smart home może też regulować temperaturę w zależności od tego, czy ktoś jest w domu, i wyłączać kaloryfery, jeżeli wykryje, że w mieszkaniu zostawiono otwarte okna. To ważne, bo zgodnie z badaniem „Energooszczędność w moim domu 2015” 70 proc. energii pobieranej przez gospodarstwo domowe pochłania ogrzewanie. Nie tyko mieszkańcy oszczędzają dzięki inteligentnym rozwiązaniom. Dla deweloperów takie systemy też oznaczają korzyści, np. mogą stanowić alternatywę dla konwencjonalnego monitoringu lub służyć kontroli dostępu do budynku.

— Smart home zapewnia również bezpieczeństwo i w pewnym stopniu ogranicza potrzebę zatrudniania dozorców, portierów czy ochroniarzy do strzeżenia osiedla, a tym samym wpływa na obniżenie wysokości czynszu. Zakup bezprzewodowego systemu smart home jest z reguły tańszy niż instalacja tradycyjnego systemu monitoringu budynku — zauważa Andrzej Gutowski z Ronson Development.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu