Mieszkaniowa pomoc czy rządowy PR?

opublikowano: 2009-08-17 16:19

Rządową pomoc w spłacie kredytów mieszkaniowych mogą otrzymać nawet bogaci.

Minister pracy Jolanta Fedak uważa, że brak kryterium dochodowego w ustawie o pomocy w spłacie kredytów hipotecznych jest błędem. Prowadzi do sytuacji, gdy państwo pomoże spłacić kredyt rodzinie, w której jedno z małżonków zarabia np. 20 tys. zł miesięcznie - wystarczy, że drugie straci pracę.

Pomocy takiej nie dostanie za to samotna matka, nawet jeśli szef - powołując się na przepisy pakietu antykryzysowego - obniży jej pensję do płacy minimalnej. Osoba taka nie spełni bowiem podstawowego kryterium z ustawy o pomocy w spłacie kredytów hipotecznych - nie będzie bezrobotna.

W rozmowie z PAP Fedak powiedziała, że zarówno eksperci resortu pracy, jak i strony społecznej w Komisji Trójstronnej mieli zastrzeżenia do projektu ustawy o pomocy państwa w spłacie kredytów, m.in. w sprawie braku w niej kryterium dochodowego.

Zdaniem Jacka Męciny z PKPP Lewiatan "dołożenie do ustawy kryterium dochodowego pozwoliłoby precyzyjniej kierować pomoc w spłacie kredytów, która trafiałby wtedy do rzeczywiście potrzebujących".

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek ocenił, że "cała ustawa o pomocy państwa w spłacie kredytów hipotecznych bezrobotnym została stworzona na potrzeby mediów". Jego zdaniem "nie rozwiązuje ona realnych problemów i jest tak skonstruowana, że przewidziana w niej pomoc będzie trafiała nie do tych, którzy powinni ją otrzymać".

None
None

Jak powiedziała PAP minister Jolanta Fedak, na razie nie ma możliwości zmiany przepisów.

Ustawa o pomocy państwa w spłacie kredytów hipotecznych zaciągniętych przez bezrobotnych obowiązuje od 5 sierpnia. Przewidziana w niej pomoc może być przyznawana na rok i wynosić maksymalnie 1200 zł miesięcznie. Nie ma znaczenia, jaki jest dochód w rodzinie starającego się o wsparcie, wystarczy, że pracę straci jedno z małżonków.  (PAP)