Migracyjny spór w proporcji 2:25

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2023-10-08 20:00

Na szczytach Rady Europejskiej (RE) utrwala się nowa świecka tradycja.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Podobnie jak zdarzyło się to na posiedzeniu formalnym 30 czerwca w Brukseli, premierzy Mateusz Morawiecki i Viktor Orbán na nieformalnym spotkaniu 6 października w Granadzie odmówili zaakceptowania dokumentu końcowego RE. Tym razem chodziło nie o wielopunktowe konkluzje, lecz o ogólnikową deklarację w sprawie rozwoju UE. Nie zgodzili się na migracyjny akapit, który poniżej zdjęcia w całości przytaczam. Charles Michel już się nauczył neutralizować obstrukcję, zakwestionowany tekst wyjął i podpiął do „Deklaracji RE z Granady” ze śródtytułem „Deklaracja przewodniczącego RE”. Dla 25 z 27, czyli 92,6 proc. szefów państw/rządów minimalna różnica nie ma jakiegokolwiek znaczenia, jedynie dwaj stanowiący 7,4 proc. składu uważają, że czegoś dokonali.

Sporny akapit nieprzypadkowo przytoczyłem dosłownie i w całości. Po wczytaniu się ciśnie się na usta pytanie ze słownika młodzieżowego – o co kaman? Można je zaadresować zarówno do przewodniczącego RE i 92,6 proc. przywódców akceptujących, jak też do 7,4 proc. odrzucających. Górnolotność i słuszność sformułowań łączy się z ich ogólnikowością i niekonkretnością. Tego typu czyste chciejstwo polityczne RE to wręcz podręcznikowy bełkot. Jego treść odpowiada definicji tego określenia: wypowiedź niezrozumiała, zawiła lub pozbawiona sensu. W związku z tym Mateusz Morawiecki nie jest w stanie wskazać, co konkretnie w odrzuconym akapicie mu się nie podobało. Liczy się tylko propagandowa niezgoda, rzucona w przestrzeń krajową w kampanii przed wyboro-referendum.

Gest z Granady nie wpływa na postępy prac nad nowym systemem azylowo-migracyjnym UE. Pakiet rozporządzeń wszedł w fazę tzw. trylogu, czyli uzgodnień Parlamentu Europejskiego i Rady UE z udziałem Komisji Europejskiej. Jakiegokolwiek wpływu na dorobek tych uzgodnień nie będzie miało polskie referendum 15 października, zwłaszcza jeśli frekwencja w tym elemencie głosowania jednak nie przekroczy 50 proc. uprawnionych.

Fragment deklaracji RE z Granady zawetowany przez premierów Polski i Węgier

Migracja jest wyzwaniem europejskim, które wymaga europejskiej reakcji. Kwestię nieuregulowanej migracji należy podjąć pilnie i w sposób zdecydowany. Nie pozwolimy, aby to przemytnicy decydowali, kto dostanie się do UE. Będziemy nadal szybko i skutecznie realizować wszystkie nasze decyzje. Zastosujemy do migracji kompleksowe podejście, na które złożą się intensywniejsze działania zewnętrzne, wzajemnie korzystne kompleksowe partnerstwa z krajami pochodzenia i tranzytu – przeciwdziałające podstawowym przyczynom migracji – możliwości legalnej migracji, skuteczniejsza ochrona zewnętrznych granic UE, stanowcza walka z przestępczością zorganizowaną, z handlem ludźmi i ich przemytem oraz z instrumentalizacją migracji jako zagrożeniem hybrydowym, intensyfikacja powrotów oraz aspekty wewnętrzne. Działania te będą się odbywać zgodnie z prawem międzynarodowym, zasadami i wartościami UE oraz ochroną praw podstawowych.