Mikosz pokieruje Kenya Airways

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2017-05-04 22:22
zaktualizowano: 2017-05-04 22:32

Rzadko zdarza się by polski biznesmen kierował jakąś egzotyczną spółką. A tak się właśnie stało. Sebastian Mikosz, były prezes PLL LOT stanął na czele narodowego kenijskiego przewoźnika lotniczego, donosi portal Standard Media.

Nasz rodak przejmie funkcję dyrektora generalnego od 1 czerwca zastępując na tym stanowisku Mbuvi Ngunze. Ustępujący CEO pozostanie jednak w spółce by pomóc w zakończeniu procesu jej restrukturyzacji finansowej. Za jej ostatni etap odpowiadać ma właśnie Mikosz, który dwukrotnie kierując liniami PLL LOT pomiędzy 2013 a 2015 r. przeprowadził je od strat do odzyskania rentowności. 

Zaprawieni w boju:
Zaprawieni w boju:
- Zespół Kenya Airways to dobrzy menedżerowie, ale nie ma czasu, żeby ich szkolić. Dlatego zaprosiłem do współpracy zespół, który restrukturyzował ze mną LOT – mówi Sebastian Mikosz, prezes kenijskich linii lotniczych.
fot. Puls Biznesu, GK

Z satysfakcją przyjmujemy nominację Sebastiana Mikosza na dyrektora generalnego Kenya Airlines. Przemawia za nim sukces w ratowaniu jednej z najstarszych na świecie linii lotniczej – napisał w oświadczeniu Michael Joseph, prezes KQ. 

Jak pisze Standard Media, Ngunze przejął firmę, gdy była ona głębokiej finansowej ruinie. Zaledwie sześć miesięcy po przejęciu, ogłosił największa w historii stratę na poziomie 25,7 mld szylingów KES (ok. 250 mln USD) za rok zakończony w marcu 2015 r., która w kolejnym roku pogłębiła się do kolejnych 26,2 mld KES.

Kenya Airways to największy kenijski przewoźnik lotniczy, zajmujący czwarte miejsce na kontynencie afrykańskim. W 2016 r. przewiózł około 4,2 mln pasażerów.