Miliard aktywów do wzięcia

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-06-02 00:00

Reanimowany WBC zarabia, ma prawie miliard aktywów, więc dlaczego by go nie kupić — do takiego wniosku doszedł zarząd Getinu.

Getin Holding potwierdził, że zamierza kupić 99 proc. akcji Wschodniego Banku Cukrownictwa z Lublina (WBC). Właśnie złożył ofertę dotychczasowym akcjonariuszom — dwunastu największym polskim bankom, którym przewodzą: PKO BP z 25-proc. udziałem i Pekao — z 19-proc., którzy wcześniej musieli postawić go na nogi.

— Złożyliśmy ofertę zakupu, ale sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Jednak zamierzamy przeprowadzić emisję akcji i chcieliśmy ujawnić akcjonariuszom nasze plany — mówi Leszek Czarnecki, kontrolujący Getin Holding i prezes należącego do grupy Getin Banku.

Skok w rankingu

Akcjonariusze WBC mają podjąć decyzję o wycofaniu się ze spółki pod koniec czerwca podczas walnego, na którym ma też zapaść uchwała o podziale ubiegłorocznego zysku, wynoszącego ponad 65 mln zł.

— WBC ma dla nas interesującą sieć ponad 20 oddziałów. Jego wartością są także aktywa, które wynoszą prawie 1 mld zł. Ponadto bank jest zyskowny, o czym świadczy m.in. wysokość ubiegłorocznego wyniku netto — mówi Grażyna Bukowska, rzecznik Getin Holding.

WBC jest jednym z najmniejszych banków w Polsce, Getin plasuje się pod koniec drugiej dziesiątki. Gdyby teraz doszło do fuzji, połączona instytucja miałaby aktywa wysokości ponad 6 mld zł, co dałoby jej 15. miejsce na rynku. Ale Leszek Czarnecki nie ujawnia, czy w przypadku zakupu spółki zostaną połączone.

Nie tylko na bank

Analitycy szacują, że holding zapłaci za WBC około 250 mln zł, czyli tyle, ile wynieść ma emisja akcji serii H Getinu, którą zaplanowano na drugą połowę miesiąca.

— Mamy także inne plany związane z emisją. Dlatego nie chcielibyśmy całości pozyskanych środków wydać na WBC — mówi Leszek Czarnecki.

Nie ukrywa, że holding interesują także akwizycje innych instytucji z sektora usług finansowych — np. pośrednika finansowego.

Na wieść o planowanym zakupie WBC cena holdingu ponownie poszła w dół.

— To wina sytuacji na rynku i ewentualnych obaw o uplasowanie emisji. Jednak plan zakupu WBC idealnie wpisuje się w strategię wzrostu również przez akwizycje, którą grupa konsekwentnie realizuje. Sądzę, że stworzy to wartość dodaną dla akcjonariuszy — mówi Robert Sobieraj, analityk Erste.