W ubiegłym roku sprzedaż ubezpieczeń grupy Allianz wzrosła o 50 proc. W tym roku nie będzie już tak dobrze.
Allianz rośnie jak na drożdżach. Przypis składki majątkowej i życiowej spółki wzrósł niemal o 50 proc.
— Łącznie towarzystwa zebrały 985 mln zł brutto. Przypis składki w spółce majątkowej wyniósł 695 mln zł (wzrost o 41 proc.), natomiast w firmie życiowej 290 mln zł (wzrost o 69 proc.) — mówi Michael Mueller, wiceprezes TU Allianz i TUnŻ Allianz.
Mimo szybkiego wzrostu grupa była zyskowna. Najwyższy wynik —17,4 mln zł —przyniosło towarzystwo majątkowe. Spółka życiowa po raz pierwszy uzyskała minimalny zysk (1 mln zł). Poprawę wyniku odnotowało także towarzystwo emerytalne. Spółka uzyskała 5,4 mld zł zysku, w porównaniu z 0,2 mln zł w 2002 r. Na koniec grudnia ubiegłego roku towarzystwo zarządzało aktywami wartości 1,2 mld zł.
Tegoroczne plany grupy nie przewidują już tak dynamicznego rozwoju. Na wynikach zaciąży fakt, że ze spółki wydzielone zostaną ubezpieczenia kredytu kupieckiego, które przejmie siostrzany Euler Hermes.
— Planujemy zebranie ponad 1 mld zł składki. W towarzystwie majątkowym powinno to być około 720 mln zł, a w spółce życiowej 300 mln zł — mówi Paweł Dangel, prezes TU Allianz i TUnŻ Allianz.
W tym roku majątkowy Allianz ma wypracować około 20 mln zł zysku, spółka życiowa — 2 mln zł, natomiast PTE — około 19,5 mln zł.