Miliard na miliard

Anna Bytniewska
08-06-2006, 00:00

Monopolista powiększy magazyny o 1 mld m sześc. Wyda na to okrągły miliard. To przełomowy krok — mówią konkurenci.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) chce powiększyć magazyny gazu. To konieczne, by zapewnić płynne dostawy paliwa. Ma także znaczenie dla liberalizacji rynku, bo prawo energetyczne nakłada na chcących importować gaz konkurentów monopolisty obowiązek posiadania rezerw i magazynowania ich w kraju. Problem w tym, że jedynym właścicielem magazynów w Polsce jest notowane na giełdzie PGNiG.

Wyczekiwane inwestycje

PGNiG może obecnie wtłoczyć do magazynów tylko 1,6 mld m sześc. gazu. To mało. Same Zakłady Azotowe Puławy zużywają ponad 850 mln m sześc. gazu rocznie.

— W sześć lat pojemność magazynów zwiększy się do 2,6 mld m sześc. Powstaną dwa nowe. Rozbudujemy też dwa istniejące — mówi Jan Anysz, wiceprezes PGNiG.

Nie chce ujawnić kosztów tych inwestycji. Nieoficjalnie udało nam się w spółce dowiedzieć, że ich wartość to około 1 mld zł.

Co ciekawe — monopolista chce świadczyć usługi magazynowania gazu innym firmom. Teraz to niemożliwe, bo magazyny są za małe. Jaką ich część udostępni konkurencji, nie wiadomo. Raczej niezbyt dużą. Z nieoficjalnych informacji wynika, że PGNiG za pięć lat sprzeda 16-18 mld m sześc. gazu (w 2005 r. sprzedał 13,5). Monopolista będzie potrzebował większej pojemności także dla siebie, a wówczas może zyskać prawo odmowy dostępu do magazynów innym handlującym gazem. Może np. uzasadnić to interesem klientów lub udowodnić, że w pełni wykorzystuje je dla własnych potrzeb. Rywale gazowego giganta są zobowiązani magazynować w Polsce 3 proc. planowanego przez nich rocznego importu gazu.

Ile dla nas

Plany PGNiG — chociaż skromne — cieszą konkurencję.

— To duży krok. PGNiG o konieczności tych inwestycji mówi od pięciu lat, ale niewiele w tej sprawie zrobiło. Nie chodzi tylko o interes konkurencji, ale także samego PGNiG. Magazyny mają bowiem kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, co pokazała miniona zima. Otwarte jest jednak pytanie o dostęp do nich — mówi Jacek Kwiatkowski, reprezentujący w Polsce Verbundnetz Gaz, niemieckiego dystrybutora gazu.

Dla porównania: Niemcy posiadają magazyny o pojemności 18,9 mld m sześc. przy zużyciu 90 mld m sześc. rocznie. Samo VNG może przechować 2,2 mld m sześc. gazu. Udostępnia magazyny m.in. rosyjskiemu Gazexportowi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Miliard na miliard