Wyrok, który otrzymał 58-letni miliarder, to maksymalna kara w Chinach za popełnione przez niego przestępstwo. Jak donosi The New York Times, w chińskich mediach społecznościowych pojawiła się fala głosów uznających wyrok za zbyt łagodny.
Aresztowanie Wanga w lipcu ubiegłego roku wywołało odpływ inwestorów z firm wiązanych z biznesmenem i duży spadek ich wartości. Pod znakiem zapytania stanął ich dostęp do finansowania. Seazen, ósmy pod względem sprzedaży chiński deweloper dystansował się od swojego założyciela od kiedy trafił on do aresztu. Wang natychmiast oddał stanowisko w firmie swojemu synowi. Pomimo afery wartość jego majątku szacowana jest obecnie na 5,7 mld USD.