Miliarderzy długo by nie porządzili

Najbogatszy Polak mógłby utrzymywać Polskę tylko przez… 4 dni — wynika z Indeksu Robin Hooda

Wyobraźmy sobie sytuację gospodarczego załamania w państwie. Publiczna kasa świeci pustkami — nieważne, z jakiego powodu, może narodowi księgowi źle zaplanowali wydatki i pieniądze się skończyły, może po prostu ktoś okradł skarbiec, może nagle trzeba było spłacić wszystkie długi. Politycy załamują ręce — pieniędzy nie ma już nie tyle na planowanie kolejnych inwestycji i zwrot kosztów podróży dla posłów, co na pensje dla nauczycieli, policjantów i lekarzy. Nie ma nawet na wynagrodzenia dla urzędników, nie mówiąc już o zakupach kawy dla ministerstwa finansów.

BIEDNI MILIARDERZY:
Zobacz więcej

BIEDNI MILIARDERZY:

Co ma wspólnego Japonia, Polska i Chiny? Gdyby najbogatsi obywatele tych krajów — Tadashi Yanai, Zygmunt Solorz-Żak i Jack Ma — chcieli zostać Robin Hoodami, i tak nie byliby w stanie utrzymać własnego państwa nawet przez tydzień. [FOT. ] WM, BLOOMBERG

Ba — nie ma nawet na wodę z kranu, żeby kawę zalać i zaparzyć. Co wtedy? Hipotetycznie, napisał Bloomberg, w sytuacji, kiedy rząd nie byłby w stanie zapewnić państwu finansowej stabilizacji, mógłby skorzystać z pomocy swoich najbogatszych obywateli, zamieniając ich wszelkie aktywa w gotówkę. W ten sposób państwo mogłoby wciąż funkcjonować, będąc na utrzymaniu, bądź co bądź, swoich obywateli. Pytanie tylko — jak długo? Otóż — gdyby polski rząd miał do dyspozycji cały majątek najbogatszego Polaka, mógłby utrzymywać Polskę tylko przez 4 dni. Pod tym względem możemy porównywać się tylko z Japonią i Chinami.

Jack Ma, jeden z najbogatszych ludzi świata i najzamożniejszy Chińczyk, zdołałby pomagać Komunistycznej Partii Chin przez tyle samo dni, ile Zygmunt Solorz-Żak Prawu i Sprawiedliwości, a także Japończyk Tadashi Yanai swojemu rządowi. Przy tym w tej trójce, ze swoimi 2,7 mld USD, twórca Polsatu wypada najsłabiej — Jack Ma jest właścicielem fortuny wartej 45,5 mld USD, a Tadashi Yanai zgromadził 20,6 mld USD.

To tylko niektóre z wniosków z Indeksu Robin Hooda. Bloomberg wziął w nim pod uwagę 49 państw, zestawiając majątek netto najbogatszego obywatela (notowanego w Indeksie Miliarderów na dzień 31 grudnia) każdego kraju z wydatkami budżetowymi. Twórcy rankingu podkreślają jednak jego mało formalny charakter, ponieważ państwa różną się zarówno pod względem ustroju politycznego, jak też strategii budżetowych rządów.

Najbogatszy w tym zestawieniu wydaje się Cypryjczyk — John Fredriksen. Na jego koszt (ma 10,1 mld USD) znany z turystyki kraj mógłby funkcjonować przez ponad rok — 441 dni. Liczba ludności Cypru (a przez to skala rządowych wydatków) jest jednak nieporównanie mniejsza niż np. Chin.

Jeff Bezos natomiast, właściciel 99 mld USD, najbogatszy człowiek świata, zdołałby uchronić USA, państwo o największych dziennych wydatkach (19,6 mld USD), od upadku tylko przez 5 dni. Relatywnie do dochodu koszty funkcjonowania machiny państwowej USA nie wypadają jednak najgorzej — pod tym względem najdroższym krajem świata jest bowiem Francja, gdzie wydatki budżetowe pochłaniają aż 55,6 proc. PKB. Polska też tania nie jest — wydatki sięgają 43 proc. PKB, czyli 673 mln USD dziennie.

Czy twórcom Indeksu Robin Hooda chodziło o pokazanie gigantycznych kosztów państwowych machin biurokratycznych? O zwrócenie uwagi na przepaść między najbogatszymi a najbiedniejszymi? A może o publikację zestawienia, w którym dumnie prezentują się nazwiska najbogatszych ludzi świata? Nie wiadomo — może chodziło tylko o zachęcanie krezusów do większej hojności. Hipotetyczne sytuacje czasem jednak się zdarzają — niedawno przerabiała ją Grecja. Kraj z dnia na dzień stracił zdolność obsługi swoich wydatków, co zmusiło go do zaakceptowania serii niekorzystnych bailoutów. Dr Spiro John Latsis, grecki miliarder, zdołałby mu pomóc tylko przez 11 dni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Miliarderzy długo by nie porządzili