Miliardy do wzięcia

Wiktor Szczepaniak
17-07-2006, 00:00

Projekt podziału funduszy dla sektora rolno-spożywczego jest gotowy. Znalazło się w nim sporo nowości. Nie wszystkie są korzystne.

Po dwóch latach w UE kondycja sektora rolno-spożywczego wyraźnie się poprawiła, m.in. dzięki unijnym funduszom na modernizację produkcji rolnej i przetwórstwa. To był jednak dopiero przedsmak tego, co czeka branżę w kolejnych latach. Wkrótce zapadną decyzje w sprawie warunków rozdysponowania unijnych środków na wsparcie sektora rolno-spożywczego w Polsce w latach 2007-13.

Nie tylko żywność

Warunki podziału przyznanych Polsce na ten cel środków, z utworzonego niedawno Europejskiego Funduszu Rolnego Rozwoju Obszarów Wiejskich, zawiera przygotowany w resorcie rolnictwa Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW), który skierowano właśnie do konsultacji międzyresortowych. W ciągu kilku tygodni ma być przyjęty przez rząd, a potem trafi do Komisji Europejskiej do ostatecznej akceptacji.

— W ramach PROW przewidziano dofinansowanie 11,8 mld EUR z budżetu UE plus 3,5 mld EUR środków krajowych. Skorzystają z nich głównie rolnicy, przetwórcy i grupy producenckie. Duże środki będą też przeznaczone na tworzenie pozarolniczych miejsc pracy na wsi — mówi Jan Krzysztof Ardanowski, wiceminister rolnictwa.

Poza tym UE przeznaczyła dla Polski prawie 17 mld EUR z nowego Europejskiego Funduszu Gwarancji Rolnych na dopłaty bezpośrednie i działania interwencyjne na rynku rolnym.

— Chcemy w ramach PROW wspierać sektor rolno-spożywczy dwutorowo. Największa część pomocy (około 7 mld EUR) trafi do dużych producentów i przetwórców rozwijających towarową produkcję żywności. Nie zapomnimy jednak o gospodarstwach małych i średnich. Chcemy wesprzeć m.in. specjalistyczną produkcję żywności (ekologicznej, regionalnej), a także inne formy działalności gospodarczej na wsi, np. usługi, turystykę — mówi wiceminister.

Cenzusy i bonusy

W projekcie programu dla wsi znalazło się sporo nowości w porównaniu z zasadami przyznawania funduszy unijnych w latach 2004-06.

— Chcemy wzmocnić związki gospodarstw rolnych z rynkiem, dlatego firmy przetwórcze będą dostawały dofinansowanie inwestycji pod warunkiem rozwijania powiązań kontraktacyjnych z rolnikami — informuje Jan Krzysztof Ardanowski.

Na wsparcie inwestycji będą mogły uzyskać do 20 mln zł dofinansowania. Firma posiadająca kilka zakładów może jednak liczyć na 30 mln zł.

To jednak nie wszystko. Do tego będzie można dostać jeszcze 10-procentowy bonus za związki z grupami producenckimi.

— Na przetwórstwo żywności zarezerwowaliśmy w sumie 1,1 mld EUR — mówi wiceminister.

Przedstawiciele branży narzekają, że to za mało. Nie bardzo podobają im się także nowe wymogi.

— Kontraktacja sprawdza się w warunkach nadmiaru produkcji pierwotnej (wysokie plony), ale już niekoniecznie w sytuacji niedoboru. Wtedy rolnicy chcą sprzedawać surowce na wolnym rynku za lepszą cenę — mówi Tadeusz Pokrywka, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Przemysł Spożywczy.

Popiera za to rozwój grup producenckich, bo dzięki nim łatwiej jest kupić duże, jednorodne partie produktów rolnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Miliardy do wzięcia