Miliardy na B+R czekają na firmy

opublikowano: 26-02-2013, 00:00

Finansowanie: Przedsiębiorcy mają kilkanaście szans, aby zdobyć dotacje na badanie i rozwój. W tym roku do podziału są ponad 3 mld zł

Z jednej strony nowe instrumenty, z drugiej dobrze znane z poprzednich lat. Firmy planujące badania i rozwój mają do dyspozycji kilkanaście programów, w których można sięgnąć po dofinansowanie. W wielu z nich koniecznym warunkiem jest współpraca nauki z biznesem. Tegoroczna pula dla firm to ponad 3 mld zł. Warto zainteresować się tą pomocą, bo w wielu przypadkach obecny rok jest ostatnim, w którym będzie ona dostępna.

Odpowiedź na branżowe potrzeby

W tym roku wśród preferowanych sektorów są m.in. motoryzacyjny, lotniczy, telekomunikacyjny, IT i biotechnologiczny — wynika z raportu „Rynek B+R w Polsce” przygotowanego przez Zespół Doradztwa Europejskiego EAST Taxand i Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

— Bardzo duża pula została przygotowana na programy, które opowiadają na specyficzne potrzeby obszarów czy branż. W ramach tych instrumentów przedsiębiorcy mają się koncentrować na badaniach naukowych i pracach rozwojowych nad innowacyjnymi technologiami. Ważne jest nawiązanie współpracy z jednostką naukową, co podniesie poziom naukowy badań — mówi Bogusława Mazurek z Zespołu Doradztwa Europejskiego EAST Taxand.

Z nowych inicjatyw największą pulę do podziału, bo aż 1 mld zł, ma program Blue Gas — Polski Gaz Łupkowy. Na dużą pomoc finansową może liczyć także sektor medyczny w ramach inicjatywy StrategMed (800 mln zł). Jesteśmy już po pierwszym naborze wniosków, który zakończył się 20 lutego, ale w planach jest kolejny. Branżę lotniczą solidnym zastrzykiem finansowym w wysokości pół miliarda zł wesprze program InnoLot. Bardzo ciekawą inicjatywą jest też program GEKON wspierający projekty proekologiczne — tu do wzięcia jest łącznie 400 mln zł. Te inicjatywy najczęściej mają charakter pilotażowy, a nabory rozpoczną się już niebawem.

W sukurs idzie NCBR

W unijnej kasie pieniędzy na B+R jest już coraz mniej, co widać po krótszej niż w ubiegłych latach liście dostępnych dotacji. W tej sytuacji na główną instytucję wspierającą ten obszar wyrasta Narodowe Centrum Badania i Rozwoju (NCBR). Jego oferta jest bardzo szeroka, a szczególną uwagę zwraca program InnoTech składający się z komponentów In-Tech (mogą z niego skorzystać wszystkie firmy i centra naukowo-przemysłowe) i Hi-Tech (tylko dla MSP działających w obszarze technologii).

Inicjatywa cieszyła się w ubiegłych latach dużym zainteresowaniem, podobnie powinno być w ostatnim konkursie planowanym na wiosnę. O fundusze na działalność B+R wciąż można się ubiegać z krajowego Programu Badań Stosowanych (jego pięcioletni budżet do 2017 to aż 1,2 mld zł). Na przedsiębiorców czeka też ulga technologiczna, która pozwala odliczyć od podstawy opodatkowania CIT do 50 proc. wydatków na zakup nowych rozwiązań.

Chcesz utworzyć centrum B+R? Masz do dyspozycji finansowanie z dwóch krajowych rozwiązań: „Programu wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki na lata 2011- -2020” (z budżetem 727 mln zł — dotacja wynosi do 15,6 tys. zł na jedno miejsce pracy) i wsparcie w ramach specjalnych stref ekonomicznych (dofinansowanie to 50- -70 proc. kosztów inwestycyjnych lub zwrot dwuletnich kosztów nowych miejsc pracy). W obu prowadzony jest nabór ciągły. Prace B+R w mikro-, małych i średnich firmach finansuje też Naczelna Organizacja Techniczna (NOT) w ramach projektów celowych. Budżet wsparcia nie ma limitu, a przedsiębiorcy mogą liczyć na dofinansowanie nawet do 70 proc. kosztów projektu.

— Efektem projektów ma być praktyczne wdrożenie nowego wyrobu lub uruchomienie nowoczesnej technologii. Około 85 proc. projektów celowych zrealizowanych jest w bezpośredniej współpracy z jednostkami naukowymi, a zawierane umowy mają charakter trójstronny. Warto zaznaczyć, że zrealizowane projekty celowe cechuje wysoka efektywność. Przy średnim dofinansowaniu jednego projektu kwotą ok. 200 tys. zł. uzyskuje się wzrost przychodów ze sprzedaży o ok. 1,2 mln zł i zysku o ok. 180 tys. zł oraz utworzenie dwóch nowych miejsc pracy — mówi Ryszard Marcińczak, prezes Zakładu Usług Technicznych Rady Stołecznej NOT.

Nie można zapominać o pomocy w poszczególnych województwach w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO). W wielu z nich wciąż dostępne są pieniądze na badania i rozwój. I tak np. kilka dni temu wystartowały trzy konkursy ze wsparciem na ten obszar w regionie łódzkim. W ramach naborów z działań III.1 „Wsparcie jednostek B+R”, III.3 „Rozwój B+R w przedsiębiorstwach” i III.4 „Rozwój otoczenia biznesu” przedsiębiorcy i inni wnioskodawcy mogą ubiegać się łącznie o ponad 37 mln zł.

Wnioski można składać do 21 marca. Informacji na temat tego, jakie wsparcie na B+R jest dostępne w innych regionach, udzielają instytucje zarządzające RPO. W wielu naborach przedsiębiorcy mogą składać wnioski samodzielnie lub w konsorcjach z jednostkami naukowymi. Warto poważnie zastanowić się nad drugą opcją, bo współpraca jest w konkursach dodatkowo premiowana i zwiększa szanse na uzyskanie dotacji.

W tyle za Europą

Jeśli chodzi o wydatki na B+R, Polska wciąż jest na jednym z ostatnich miejsc wśród państw w Unii Europejskiej. Na tę działalność wydajemy 0,74 proc. PKB, podczas gdy unijna średnia to ponad 2 proc. Porównując wskaźniki nakładów B+R na jednego mieszkańca, Polska wypada jeszcze gorzej — u nas wynoszą one dużo poniżej 100 EUR na osobę, a w wspólnotowa średnia to 500 EUR. Z roku na rok sytuacja się jednak poprawia, bo nakłady na B+R w Polsce rosną — od 2002 r. do 2010 r. średniorocznie o 11 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu