Są pieniądze na drogi, ale potrzeba zmian w prawie i sprawnego działania odpowiedzialnych za ich wydatkowanie instytucji. No i pracy budowlańców.
W latach 2007-13 na budowę dróg i inwestycje transportowe przeznaczono blisko 23 mld EUR. Największe środki — 19 mld EUR dostępne są w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko. Ministerstwo Transportu przewiduje, że w jego ramach powstanie 636 km autostrad i 2247 km dróg ekspresowych.
— Infrastruktura i Środowisko to największy program inwestycyjny realizowany do tej pory w Polsce. Podobna skala inwestycji zostanie utrzymana w latach 2014-20 — przekonuje Jerzy Polaczek, minister transportu.
W obecnej perspektywie finansowej środków europejskich na inwestycje drogowe jest 1,5 razy więcej niż w poprzedniej — blisko 40 mld zł. W latach 2007-13 natomiast planowane są inwestycje wartości 100 mld zł. Prawie 20 mld zł będzie pochodziło z Krajowego Funduszu Drogowego. Kolejne 20 mld zł da budżet państwa — reszta to pożyczki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz środki prywatne.
— Czas potrzebny na zrealizowanie całego programu rozbudowy autostrad i dróg ekspresowych nie zakończy się w 2013 r. Do końca tej perspektywy finansowej zbudujemy podstawową sieć autostrad. Ale i tak do zbudowania zostanie kilka tysięcy kilometrów dróg ekspresowych. Mają one powstać do roku 2025 — zapowiada Andrzej Maciejewski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Co więc hamuje budowę dróg? Przepisy.
— Trzeba uprościć prawo zamówień publicznych i uporządkować przepisy o zagospodarowaniu przestrzennym, bo utrudniają planowanie i realizację projektów — podkreśla Andrzej Maciejewski.