Miliardy przeciekają gminom przez palce

opublikowano: 19-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Zaległości Polaków wobec samorządów sięgają miliardów złotych, ale gminy nie palą się do odzyskiwania należności.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kto jest największym dłużnikiem gmin
  • ile winni są konsumenci i firmy samorządom
  • czy JST skutecznie odzyskują swoje należności

Jednostki samorządu terytorialnego (JST) mogą wpisywać zalegających im z opłatami do rejestru dłużników m.in. za: długi alimentacyjne, długi mieszkaniowe, mandaty za jazdę bez biletu, długi związane z gospodarowaniem wodnym, długi wobec instytucji kulturalnych czy opłaty parkingowe. Według danych Ministerstwa Finansów zadłużenie wszystkich samorządów w Polsce wyniosło 87,4 mld zł na koniec czerwca 2022 roku. Dziury w budżetach JST to wynik m.in. braku wpłat od mieszkańców. W bazie Krajowego Rejestru Długów (KRD) na razie widnieje zaledwie 630 tys. konsumentów i firm z zaległościami wobec gmin na 12,4 mld zł.

Niechlubną pierwszą pozycję zajmują długi osób, które zobowiązane są płacić alimenty. Sięgają one aż 10,5 mld zł. Drugie pod względem wartości (1,1 mld zł) są długi administracyjne, które obejmują mandaty straży miejskiej, opłaty z tytułu użytkowania wieczystego, z tytułu dzierżaw, renty planistyczne, wykonania przyłącza kanalizacyjnego/wodociągowego, opłaty za umieszczanie reklam, itp.

Większość zgłoszonych do KRD długów stanowią zobowiązania konsumentów (12,3 mld zł). W budżetach gmin brakuje także 64,5 mln zł, które powinien uregulować wobec nich lokalny biznes. Wśród niepłacących niechlubnie wyróżniają się firmy handlowe i budowlane.

Bezczynność nie popłaca

Samorządy jednak nie kwapią się ze zgłaszaniem mieszkańców do baz dłużników. Być może dlatego, że dla lokalnej władzy dłużnik to również potencjalny wyborca.

Jednak Polacy mają świadomość, że im mniej pieniędzy w lokalnym budżecie, tym mniej inwestycji w ich małej ojczyźnie. Dlatego zdecydowana większość (ponad 69 proc.) chce, by samorządy skutecznie odzyskiwały opłaty od dłużników. Przeciwną opinię w badaniu „Polacy wobec dłużników gminnych” wyraziło jedynie 4,2 proc. badanych.

– Z naszych obserwacji wynika, że wiele problemów finansowych gmin można by rozwiązać w prosty sposób, przy wykorzystaniu dostępnych na rynku szybkich i niedrogich narzędzi prewencyjnych i windykacyjnych. Jednym z najprostszych jest korzystanie z rejestru dłużników i dopisywanie do niego przeterminowanych płatności. W ubiegłym roku gminy pobrały tylko 9,9 tys. raportów na temat konsumentów i firm. To wskazuje, że mają jeszcze wiele do zrobienia w zakresie lepszego monitorowania i odzyskiwania swoich należności. A jak pokazało nasze badanie, tego też oczekują od nich mieszkańcy – mówi Katarzyna Mikołajczyk z Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane