Premier Miller powiedział, że kierowany przez niego rząd nie ulegnie naciskom i będzie trwał przy proponowanych zmianach w ustawie o radiofonii i telewizji.
- Słyszałem rady, żeby nie podejmować tematu koncentracji w mediach, aby nie drażnić potężnych grup nacisku oraz grup kapitału polskiego i zagranicznego, które w wyniku tych zmian mogą nie zarobić spodziewanych pieniędzy. - powiedział Miller w wywiadzie radiowym.
Premier podkreślił, że nie jest w konflikcie z prezydentem, który powiedział w ubiegłym tygodniu, że nie podpisałby nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji w kształcie zaproponowanym przez rząd. Szef rządu zadeklarował wolę rozmów w sprawie poszczególnych zapisów, które budzą sprzeciw prezydenta. Jednocześnie podkreślił, że wyrażane przez krytyków projektu opinie na temat proponowanych zmian często zawierają kłamstwa, pomówienia i świadome przeinaczenia.
Premier Miller zaznaczył, że proponowane zmiany zapisów ustawy mają uderzać przede wszystkim w próby budowy monopolu w mediach.
- Mówię tu oczywiście o monopolu posiadającym ogólnopolską gazetę, ogólnopolskie radio i telewizję, i przeciwko temu monopolowi jest ta ustawa w części o dekoncentracji kapitału – powiedział premier.
MD, PAP