Milmet traci przez słaby IV kwartał

Maciej Zbiejcik
30-03-2005, 00:00

Kurs Milmetu ustanawia kolejne minima. Notowania śląskiego producenta butli gazowych po prawie 17-proc. spadku w marcu zbliżyły się do 10 zł. Wczoraj wprawdzie przyszło prawie 2,9-proc. odbicie, ale przy nikłych obrotach. Kurs sosnowieckiej spółki już ponad pół roku tkwi w trendzie spadkowym — tylko od początku stycznia stracił na wartości 23 proc. A jeszcze w zeszłym roku na tych akcjach można było zarobić 66 proc.

Na pierwszy rzut oka tak silna korekta wydaje się niezrozumiała. Czyżby 42- -proc. wzrost przychodów oraz ponad czterokrotny zysku netto w 2004 r. nie zrobił żadnego wrażenia na inwestorach? Przecież wyniki, jakie Milmet osiągnął w ubiegłym roku, stawiają go w gronie najszybciej rozwijających się przedsiębiorstw z warszawskiego parkietu. Przychody skoczyły z 77,6 do 110,2 mln zł, a czysty zysk z niespełna 1 mln zł do ponad 4,2 mln zł. Zysk operacyjny zwiększył się prawie czterokrotnie — do blisko 4 mln zł.

Na osiągnięciach śląskiej firmy widać jednak poważną rysę. W IV kwartale ubiegłego roku Milmet poniósł 255 tys. zł straty na sprzedaży. To efekt wzrostu cen stali oraz kursu krajowej waluty. Silny złoty zaszkodził spółce, która dużą część swoich wyrobów kieruje na eksport.

Mimo strat Milmet, którego 47-proc. pakiet akcji posiada czeski Vitkovice Holding, ma dobre perspektywy rozwoju. Jest w stanie dynamicznie zwiększać sprzedaż, co pokazały ostatnie trzy miesiące 2004 r. W czwartym kwartale sprzedaż butli od gazów technicznych wzrosła o 25,7 proc. (o 3,15 mln zł), a butli spawalnicznych o 31,9 proc. (o 2,76 mln zł).

W poszukiwaniu nowych kontraktów Milmet intensywnie penetruje rynek rosyjski oraz ukraiński. Podobne zabiegi czyni w Niemczech, Holandii, Danii i Argentynie. Ostatnio sprzymierzeńcem spółki stał się słabnący złoty.

Jeśli w tym roku fabryka z Sosnowca będzie rozwijała się w podobnym tempie, jak w 2004 r., z pewnością stanie się bardziej atrakcyjna. Już teraz przecena sprowadziła P/E do nieco ponad 8. Reszta giełdowych spółek jest droższa — średni wskaźnik cena/zysk wynosi na rynku podstawowym ponad 13.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Milmet traci przez słaby IV kwartał