MinFin i KNUiFE badają kwestię PZU-Montkiewicz

Poznańska Korporacja Budowlana Pekabex SA
opublikowano: 2002-12-30 14:08

WARSZAWA (Reuters) - Prezes PZU SA powiedział w poniedziałek, że Ministerstwo Finansów oraz Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) wysłały zapytanie do swych odpowiedników w Holandii, czy Eureko kupowało akcje PZU na kredyt.

Zdaniem Zdzisława Montkiewicza, gdyby okazało się, że tak, wówczas mogłaby przestać obowiązywać umowa, na mocy której Eureko może kupić dodatkowe 21 procent akcji PZU.

"Jeśliby okazało się, że 20 procent akcji zostało kupione z kredytu, to możliwy byłby wariant, że przestałaby obowiązywać umowa dodatkowa" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Montkiewicz.

Trzy lata temu konsorcjum holenderskiej firmy ubezpieczeniowej Eureko i BIG BG kupiło od skarbu państwa łącznie 30 procent akcji PZU. W kwietniu tego roku rząd zdecydował, że odstąpi od umowy sprzedaży Eureko kolejnych 21 procent w bezpośredniej transakcji. Eureko przeciwko tej decyzji zaprotestowało.

Ministerstwo skarbu chce w drugiej połowie przyszłego roku wprowadzić akcje PZU na rynek publiczny. Eureko mogłoby je wówczas kupić w ofercie skierowanej do inwestorów finansowych. Aby to uczynić Eureko musi uzyskać zgodę ministra finansów na przekroczenie 51 procent w akcjonariacie PZU.

"Zarówno Ministerstwo Finansów, jak i KNUiFE zwróciło się do swych odpowiedników w Holandii z szeregiem pytań. Ministerstwo Finansów będzie mogło zająć stanowisko po otrzymaniu odpowiedzi na pytania ze strony urzędów holenderskich" - powiedział Montkiewicz, informując, że rozmawiał na ten temat z wiceministrem finansów Janem Czekajem i prezesem KNUiFE Janem Monkiewiczem.

Akcjonariusze największej polskiej firmy ubezpieczeniowej, czyli skarb państwa, który posiada 56 procent akcji oraz konsorcjum Eureko nadal nie mogą dojść do porozumienia. Pod koniec października Eureko wszczęło procedurę arbitrażową w sprawie PZU. Jej celem jest rozwiązanie konfliktu z polskim rządem.

W październiku Eureko wycofało swego przedstawiciela z zarządu PZU.

"Eureko może powołać swego przedstawiciela w każdej chwili. Do tego nie potrzeba żadnych konsultacji. Nie mamy (jednak) na razie żadnych sygnałów na ten temat" - powiedział prezes PZU.

Zadeklarował, że spółka jest do prywatyzacji przygotowana i podane przez resort skarbu przyszłoroczne terminy uważa za wiążące.

((Autor: Paweł Florkiewicz; redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))