Minimalną wymaganą stopę zwrotu (MWSZ) najlepiej zlikwidować. A jeśli warto ją utrzymać ze względu na dobre samopoczucie członków OFE, to należy szybko i radykalnie zmienić zasady jej ustalania.
Paweł Wojciechowski
prezes Allianz PTE
- Mechanizm MWSZ uprzywilejowuje duże fundusze, ogranicza konkurencję w działalności inwestycyjnej i zniekształca wycenę aktywów. Zwiększa to ryzyko systemowe rynku. W efekcie emerytury mogą być niższe. Proponowane zmiany są kosmetyczne. Jestem zwolennikiem benchmarku niezależnego od graczy na rynku.
Tadeusz Gacyk
wiceprezes PTE Dom
- Najlepsza byłaby ocena rynkowa, czyli możliwość weryfikacji osiągnięć OFE przez media, tak jak to jest w przypadku funduszy inwestycyjnych. Jakiś mechanizm musi istnieć. Powinien zatem zostać wydłużony okres liczenia stóp z trzech do co najmniej 24 miesięcy. Należy również zmienić sankcje, bo dopłaty zniekształcają rynek. Zamiast nich można wprowadzić np. czasowy zakaz akwizycji lub pobierania opłaty za zarządzanie.
Krzysztof Rybiński
główn ekonomista BPH PBK
- Mechanizm MWSZ powoduje, że wiele interesujących możliwości inwestycyjnych nie jest realizowanych, a więc emerytury będą niższe. Najkorzystniejsze byłoby jej zniesienie. Sądzę jednak, że za 10--15 lat, kiedy wyniki funduszy będą podobne do siebie, minimalna stopa automatycznie straci rację bytu i zostanie zniesiona. Tylko że będzie to o 10-15 lat za późno.
Rozwiązaniem jest wprowadzenie benchmarku zewnętrznego, np. powiązanego z inflacją. Klienci OFE będą mieli wówczas pewność, że ich emerytury nie będą realnie tracić. Ryzykiem jest tu jednak długotrwała bessa.
Piotr Szczepiórkowski
prezes CU PTE BPH CU WBK
- Z punktu widzenia klienta najlepszy będzie benchmark zewnętrzny związany z długim okresem i pierwszym filarem. Drugi filar powinien bowiem zapewnić więcej pieniędzy niż pierwszy.
Obecne uprzywilejowanie dużych funduszy jest pochodną dużo większego ryzyka finansowego. Ewentualne ograniczenie wagi powinno wówczas wiązać się z ograniczeniem dopłat. Wydłużenie okresu, za który wyliczane są stopy, do 3 lat zwiększa z kolei ryzyko systemu i jest przyczyną wyższych dopłat.
Marek Góra
współautor koncepcji reformy emerytalnej
- Obawiam się administracyjnych zmian. Nie ma bowiem dobrej odpowiedzi, do jakiego poziomu ograniczyć wagę. Dopłacanie przez PTE do minimalnej stopy nie jest celem samym w sobie. Chodzi o to, by fundusze dobrze inwestowały.
MWSZ jest potrzebna ze względów psychologicznych, aby klienci OFE czuli się bezpiecznie. Przede wszystkim zaś obniża efektywność inwestowania. Najlepsze, co można zrobić, to wydłużyć okres, za który jest ona liczona, i zmniejszyć częstotliwość jej liczenia.