Dow Jones zyskiwał po zakończeniu sesji 0,34 proc., Nasdaq 0,15 proc., a S&P 500, który pochłonięty obawami o nawrót recesji stracił już w sierpniu prawie 13 proc., tym razem zakończył dzień minimalnie na plusie, zyskiwał 0,03 proc.
Sporo, bo nawet o prawie 8 proc. taniały akcje Bank of America, największego banku w Stanach. Firma planuje obciąć 3,5 tys. etatów. Spadały też notowania banków Goldman Sachs (nawet o 4,7 proc.) i JPMorgan (2,7 proc.). Zyskiwały natomiast spółki technologiczne, w tym Google, IBM i Hewlett-Packard. Ten ostatni koncern dźwiga się po tragicznym piątku, w którym akcje straciły ponad 20 proc. Był to najgorszy dzień dla spółki od 1987 r. Ropa brent taniała w poniedziałek o 0,3 proc., a notowania złota podskoczyły o 2,1 proc.
Oczy inwestorów są już zwrócone na Jackson Hole w stanie Wyoming i Bena Bernanke. Oczekuje się, że szef Fed podczas piątkowego sympozjum może tam ogłosić konkretne kroki stymulujące zdołowaną amerykańską gospodarkę.