WARSZAWA (Reuters) - Minister Gospodarki Janusz Steinhoff powiedział, że spadek tegorocznych przychodów budżetu państwa powienien zostać zrekompensowany zarówno obniżką wydatków jak i zwiększeniem deficytu.
Rząd przewiduje, że w tym roku dochody budżetu będą mniejsze od zakładanych o 7-7,5 miliarda złotych, głównie za sprawą spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego wywołanego wysokimi stopami procentowymi.
"Opowiadam się za mieszanym rozwiązaniem. Zarówno za ograniczeniem wydatków jak i nowelizacją budżetu czyli zwiększeniem deficytu" - powiedział późnym wieczorem we wtorek w telewizji Steinhoff.
Budżet zakłada, że tegoroczny deficyt wyniesie 2,6 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB), czyli 20,5 miliarda złotych. W 1999 roku deficyt wyniósł 2,2 procent PKB, czyli 15,4 miliarda złotych.
Minister powiedział też, że deficyt powinien zostać w tym roku zwiększony o nie więcej niż dwa miliardy złotych. "Wzrost deficytu powinien być delikatny, nie powinien być nadmiernie wysoki, czy powyżej dwa miliardów złotych. Musimy wziąć pod uwagę popyt na papiery skarbowe" - powiedział Steinhoff.
Aby zwiększyć deficyt budżetowy, ustawa musi zostać opatrzona poprawką.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku deficyt budżetu wzrósł do 99,3 procent planu na cały rok. W kolejnych miesiącach deficyt może się obniżyć, ponieważ w drugiej połowie roku wpływy z podatków zazwyczaj się zwiększają.
Steinhoff powiedział, że rząd zajmie się budżetem prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu.
((Justyna Pawlak, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))