Minister Kopacz zabija wolny rynek

Alina Treptow
17-03-2011, 06:54

Wielkie emocje, wielkie pieniądze. Gros firm farmaceutycznych bije na alarm.

Nowa ustawa refundacyjna może wywrócić przemysł farmaceutyczny do góry nogami. Piłka jest jednak w grze. Nad ustawą pochylą się dziś posłowie, a opozycja już deklaruje, że wniesie poprawki.

Eksperci zgadzają się, że branża potrzebuje regulacji, jednak wprowadzanie jedną ustawą tak wielu zmian, może okazać się zgubne. Z tym zgadzają się wszyscy.

— Ustawa narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności. Likwiduje mechanizmy rynkowe po to, aby ograniczyć i kontrolować wydatki publiczne — uważa prof. Zbigniew Ćwiąkalski.

Minister Ewa Kopacz krytyką się jednak nie przejmuje i podkreśla, że ustawa powstaje z myślą o pacjentach, a dzięki nowym przepisom w aptekach zapłacą mniej. Wyliczenia i symulacje mówią jednak co innego. Federacja Pacjentów Polskich przekonuje, że pacjenci zapłacą średnio o kilkanaście procent więcej.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Chemia / Minister Kopacz zabija wolny rynek