Minister Lipiec broni Leo Beenhakkera

08-06-2007, 16:00

Minister sportu Tomasz Lipiec broni trenera piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakkera przed krytyką po przegranym meczu eliminacji mistrzostw Europy z Armenią.

"Uderzyły mnie ataki na Leo Beenhakkera, jakie pojawiły się w pomeczowych wypowiedziach i w dzisiejszej prasie. Mecz był słaby, ale taka ocena holenderskiego szkoleniowca jest niesprawiedliwa. Irytują mnie zwłaszcza słowa krytyki wypowiadane przez osoby odpowiedzialne w PZPN za szkolenie trenerów i zawodników - Jerzego Engela i Antoniego Piechniczka. Ci panowie zasiadają w zarządzie PZPN i w ostatnich latach niewiele zrobili, by taki długofalowy program szkolenia powstał. Teraz rzucili się na Beenhakkera jak hieny" - powiedział minister Lipiec.

"W Polsce szkolenie zawodników jest na bardzo niskim poziomie. W rozmowie z panem Beenhakkerem doszliśmy do wniosku, że nasi trenerzy nie chcą się uczyć. Przecież Beenhakker ma tyle samo lat co Piechniczek, a nadal jest czynnym trenerem i cały czas się doucza. Tymczasem nasi szkoleniowcy uważają, że jak już coś osiągnęli, to ich miejsce jest w zarządzie PZPN. Ja optowałem za zatrudnieniem trenera zza granicy właśnie dlatego, żeby go odciąć od wpływów zarządu PZPN" - dodał Lipiec.

W oświadczeniu PZPN przesłanym w piątek PAP napisano, że cytowane w prasie krytyczne opinie Engela na temat Beenhakkera wynikają z subiektywnego odczucia.

W sobotę w meczu grupy A eliminacji mistrzostw Europy Polska przegrała w Erewanie z Armenią 0:1. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Minister Lipiec broni Leo Beenhakkera